Policja zatrzymała drugiego mieszkańca Radomia, podejrzanego o dokonanie włamania do jubilera w Ostrowcu Świętokrzyskim w październiku ubiegłego roku. W lutym zatrzymano już jednego podejrzanego, 41 – latka, który przebywa w areszcie tymczasowym.
Napad na jubilera, podczas którego zamaskowani sprawcy ukradli palety ze złotymi łańcuszkami, odbił się szerokim echem w Ostrowcu. – Napastnicy stłukli wtedy szyby zabezpieczające gabloty z biżuterią i dokonali kradzieży palet ze złotymi łańcuszkami. Uciekając z miejsca zdarzenia użyli wobec sprzedawcy przemocy oraz gazu łzawiącego. Wartość strat poszkodowani wycenili wtedy na co najmniej 120 tysięcy złotych – przypomina Ewelina Wrzesień, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Nad sprawą pracowali policjanci z Wydziału Kryminalnego ostrowieckiej komendy i z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. W lutym na terenie Radomia zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 38 i 41 lat, podejrzewanych o dokonanie napadu. Dwa dni później Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim zastosował wobec starszego tymczasowy areszt na 3 miesiące. – Natomiast 38 – latek usłyszał wtedy zarzut posiadania narkotyków. Ponownie w minioną środę ostrowieccy policjanci wspierani przez policjantów z Kielc zatrzymali go. Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres 2 miesięcy.
Ewelina Wrzesień dodaje, że zatrzymanie było możliwe po zebraniu przez śledczych mocnych dowodów. Obu mężczyznom może grozić do 10 lat pozbawienia wolności.
/sla/















