Członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego zapowiedzieli stworzenie nowego klubu parlamentarnego. Dokumenty mają trafić do kancelarii sejmu jeszcze dzisiaj, chociaż politycy są nadal członkami klubu i partii Prawo i Sprawiedliwość.
Mimo wcześniejszych zapowiedzi we wtorek, 28 lipca Jarosław Kaczyński nie zdecydował o wykluczeniu z tych szeregów 44 osób.
– W ostatnim czasie byliśmy świadkami bardzo dziwnych partyjnych gierek, które są zupełnie niepotrzebne – mówił na konferencji w Sejmie Mateusz Morawiecki. – Wielokrotnie wyciągana dłoń do zgody i porozumienia została odtrącona, a podszepty intrygantów znalazły niestety podatny grunt. Ci prawdziwi rozłamowcy, wśród tych intrygantów pewnie doprowadzą do swego. My w tę gierkę, w ten sejm ptasi nie chcemy się wpisywać.
W gronie osób skupionych wokół byłego premiera są posłowie z regionu – Krzysztof Lipiec i Michał Cieślak oraz Andrzej Kryj z Ostrowca Świętokrzyskiego. Na środowej konferencji w Sejmie wspomniał o wewnętrznych rozgrywkach, które stoją za decyzją o utworzeniu nowego klubu parlamentarnego. – W ostatni piątek zostaliśmy usunięci i odcięci od informacji płynących z klubu parlamentarnego PiS. Ale takie rzeczy dzieją się w całej Polsce. Moje koleżanki i koledzy są usuwani z lokalnych profili PiS, z lokalnych grup na komunikatorach. To dzieje się także w moim przypadku. Lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości w Ostrowcu Świętokrzyskim usunęli mnie z takiej grupy „Prawo i Sprawiedliwość Ostrowiec Świętokrzyski” – mówił poseł.
Sytuację i rozłam, który zdaniem wielu polityków i ekspertów przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi zostanie zażegnany, skomentował ostrowiecki senator PiS Jarosław Rusiecki. – No cóż, podjęli tę decyzję dorośli ludzie, muszą się liczyć z konsekwencjami. Liczę, że ta sytuacja dla moich kolegów i koleżanek będzie jakąś refleksją i będzie szansa na powrót do źródeł, powrót do Prawa i Sprawiedliwości. W perspektywie wyborów w 2027 mam nadzieję, że uda się utworzyć jeden blok centroprawicowy, konserwatywny.
Tymczasem w środę, Mateusz Morawiecki poinformował, że do grona członków jego stowarzyszenia dołączył kolejny poseł, Piotr Uściński. Sprawą tak zwanych rozłamowców zajmuje się teraz rzecznik dyscyplinarny partii, co może potrwać wiele tygodni. Członkowie Rozwoju Plus nie zapowiedzieli, że sami wystąpią z Prawa i Sprawiedliwości.
/sla/














