Stanisława Maj z Sarnówka Dużego w gminie Bodzechów, 8 maja obchodziła setne urodziny.
Zapytana o to, jak się czuje, odpowiedziała, że dobrze, jakby miała 10 – 20 lat. Pani Stanisława dumna jest ze swojej rodziny. Wychowała pięciu synów, ma pięć też pięć synowych. Łącznie trzynaścioro wnuków, 25 prawnucząt i już jedną praprawnuczkę.
Wielu członków rodziny, w piątek przed południem zgromadziło się wokół seniorki rodu, by życzyć jej jak najwięcej chwil w dobrym zdrowiu i jeszcze wielu wspólnych lat. Jej synowie mówili o tym, jaką była i jest mamą. – Bardzo dobra, spokojna, wyrozumiała. Wychowała pięciu synów, a została wdową kiedy miałem 15 lat. Potem jeszcze raz wyszła za mąż. Nie było łatwo, pracowała w polu, a potem w „wodociągach” – mówi Eugeniusz Maj.
Pani Stanisława jeszcze koło 90. sama dbała o ogródek w domu syna, gdzie mieszka od 20 lat. Teraz lubi wychodzić na dwór i cieszyć się dobrą pogodą.
Życzenia 200 lat odebrała między innymi od wójta gminy Bodzechów Jerzego Murzyna i sekretarz Małgorzaty Sobieraj. – W mojej karierze zawodowej, ponad 30 – letniej, spotkałem kilkadziesiąt osób w tym wieku. To były stulatki, mam złe wiadomości dla nas, mężczyzn, bo trafił się tylko jeden stulatek. Takie uroczystości są bardzo miłe, szczególnie w tym przypadku, kiedy pani Stanisława jest jeszcze w dobrym zdrowiu i formie. Porozmawialiśmy i złożyła mi życzenia 150 lat. Nie chciała tylko zdradzić jak się odżywiać i co robić, by tak długo żyć – mówi Jerzy Murzyn.
Gratulacje przywiozły też przedstawicielki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Ostrowcu Świętokrzyskim, Beata Duda.
/sla/
















