Strażacy-ochotnicy z Bukowia, w gminie Kunów, w nietypowy sposób postanowili celebrować 60-lecie istnienia swojej jednostki. W minioną sobotę, 11 kwietnia obok remizy posadzili 60 buków.
– Postanowiliśmy zasadzić 60 sztuk buków na 60-lecie istnienia OSP w Bukowiu. W ten sposób chcemy upamiętnić pracę wszystkich założycieli jednostki. Wybór padł oczywiście na buki, bo kiedyś na tych terenach rosło dużo tych drzew i najprawdopodobniej nazwa miejscowości od nich pochodzi – mówi Sylwester Jedlikowski, prezes jednostki.
Do obchodów przyłączyli się mieszkańcy Bukowia i okolicznych wsi, uczniowie pobliskiej szkoły, członkinie tamtejszego koła gospodyń wiejskich, a także sami strażacy. Wśród nich był Stanisław Dziułka, który w OSP służy od ponad 40 lat. – Ja zaczynałem w marcu 1983 roku. Do akcji wyjeżdżaliśmy sporadycznie, głównie jakieś wypadki czy pożary traw. Kiedyś nie było takich strojów, jak mają koledzy. My nosiliśmy tak zwane ORMO-wskie 'panterki’. Było ciężko, remiza nie była tak przygotowana – wspomina nestor.
Dziś jednostka liczy 45 druhów i druhen, w tym 25 przeszkolonych. Pozostali to seniorzy będący honorowymi członkami. Na stanie mają jeden samochód, prawie 40-letnie Renault Turbo. Także samodzielnie starają się uzupełniać wyposażenie remizy. Zakupili na przykład część mundurów strażackich i szafki na ubrania. Organizują różne akcje. W ubiegłym roku zbierali elektrośmieci, a pieniądze z ich sprzedaży przeznaczyli na swoją działalność.
Sama remiza w Bukowiu przeszła gruntowny remont sfinansowany ze środków gminnych w 2023 roku.
/osa/















