Robiąc zakupy lub sprzedając przedmioty przez internet należy zachować szczególną ostrożność. W każdej chwili możemy stać się ofiarami wyłudzaczy i cyberoszustów. Przekonała się o tym 29-letnia mieszkanka powiatu ostrowieckiego, która straciła ponad 46 tysięcy złotych.
W poniedziałek, 6 kwietnia wystawiła do internetowej sprzedaży ortezę stawu łokciowego. Po jakimś czasie skontaktował się z nią potencjalny kupiec. – Otrzymała wiadomość z prośbą o podanie adresu email celem potwierdzenia transakcji. Po uzgodnieniu warunków sprzedaży, zawiadamiająca otrzymała wiadomość e-mail zawierającą link, który przekierował ją do jej banku – mówi Ewelina Wrzesień, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu. Niczego nie świadoma 29-latka kliknęła w link i zalogowała się do swojej bankowości elektronicznej. Wtedy też zadzwoniła do niej rzekoma pracownica banku. – Kobieta przekazała jej informację, że padła ona ofiarą oszustów i jak najszybciej musi przelać zgromadzone środki na inny rachunek. Fałszywa pracownica zapewniała ją, że środki te zostaną jej później zwrócone. Po chwili zatelefonował do niej mężczyzna, który również twierdząc, że jest pracownikiem banku polecił kobiecie wziąć kredyt, aby zablokować tą możliwość oszustom, którzy mogą mieć dostęp do jej rachunku bankowego – dodaje Ewelina Wrzesień. Kobieta zastosowała się do poleceń oszustów.
Kiedy okazało się, że przekazane przez nią pieniądze nie powróciły na jej konto zrozumiała, że padła ona ofiarą cyberprzestępców. Łącznie mieszkanka powiatu ostrowieckiego straciła ponad 46 tysięcy złotych.
/osa/















