To ma być pilotaż i ekologiczny eksperyment. Zakład Usług Miejskich, wzorem niektórych miast, czy parków narodowych, zatrudni do pracy przy utrzymaniu terenów zielonych owce. Zwierzęta wykonają dla miasta pracę, zastępując głośne kosiarki spalinowe.
– Kilkanaście takich zwierząt pod koniec kwietnia lub na początku maja będzie pracować na terenach zielonych w Ostrowcu. Zwierzęta będą naturalnie strzyc trawę. Dzięki temu ograniczymy hałas i emisję spalin, które towarzyszą tradycyjnemu koszeniu. Chcemy postawić na ekologię i oszczędność energii – mówi Maciej Kozicki, dyrektor Zakładu Usług Miejskich w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jednostka, jak wyjaśnia dyrektor, nie będzie musiała też płacić za wywóz odpadów zielonych, bo trawę wyskubią zwierzęta. Zastrzega, że ich odchody będą sprzątane.
– Zwierzęta pojawią się w Parku Miejskim i w Parku Fabrycznym. Jesteśmy już na etapie wyboru firmy, od której będziemy wynajmować te zwierzaki – informuje Kozicki.
Owce na wypożyczeniu będą aż do jesieni. W Parku Fabrycznym, który jest ogrodzony, mają wypasać się swobodnie. W Parku Miejskim tereny ich pracy wyznaczą przenośne zagrody.
– Będziemy stawiać na polskie rasy, czyli na owcę polską górską, która często występuje na Podhalu. Ona jest bardzo spokojna i łatwa w utrzymaniu, takie informacje otrzymaliśmy. Te zwierzęta będą też ciekawą atrakcją turystyczną, bo nieczęsto można spotkać owce w mieście – mówi dyrektor Kozicki.\
Owce do koszenia zatrudniło wcześniej miasto Jaworzno, a także Kraków. W stolicy Małopolski pracują wspólnie z kozami.
/mag/















