Wojewoda sprawdzi legalność projektu 'Co 50. narodziny – realne wsparcie dla rodziny’ urzędu marszałkowskiego

Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego

Wojewoda świętokrzyski sprawdzi legalność projektu 'Co 50. narodziny – realne wsparcie dla rodziny’, realizowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego w Kielcach. Wniosek w tej sprawie do kieleckiego Urzędu Wojewódzkiego złożyli radni sejmiku z Klubu Trzeciej Drogi Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Jak wyjaśnia Jolanta Tyjas, radna PSL, chodzi o sposób, w jaki projekt został przedstawiony radnym podczas sesji budżetowej. – W budżecie, który dokładnie śledziliśmy i który był przedstawiony na sesji pod koniec grudnia wystąpiła wzmianka, że przewidziany będzie bon dla nowo narodzonego dziecka. Absolutnie nie było mowy o całokształcie programu. Nikt nam go nie przedstawił, nie było żadnej prezentacji programu, który później został zatwierdzony przez zarząd województwa dokładnie 9 stycznia – mówi Jolanta Tyjas. Wątpliwości budzi także źródło finansowania projektu oraz jego charakter 'politycznej promocji’.  – Pieniądze przekazywane są ze środków na promocję województwa. W uchwale mówimy o promocji społecznej, zatem nasuwa się tu nawet taka sugestia, że będzie to realizowane pod kątem ochrony zdrowia. Natomiast wczytując się w regulamin widzimy, że osobą odpowiedzialną za realizację tego programu jest dyrektor departamentu gabinetu marszałka odpowiedzialny za komunikację, promocję, promocję medialną – dodaje radna.

Początkowo radni wystąpili z interpelacją do marszałek Renaty Janik i prośbą o wyjaśnienie wątpliwości. Odpowiedź, według nich, nie była satysfakcjonująca. Dlatego też klub zwrócił się z wnioskiem do wojewody świętokrzyskiego. – Sprawa będzie obecnie analizowana przez naszych prawników pod kątem zgodności formalno-prawnej. Potrzebujemy około 30 dni na to, żeby przeanalizować ten wniosek – podkreśla Angelina Kosiek, rzeczniczka prasowa wojewody świętokrzyskiego Józefa Bryka.

Projekt 'Co 50. narodziny – realne wsparcie dla rodziny’ realizowany jest od stycznia tego roku. W ramach niego co 50. dziecko, które przyjdzie na świat w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach ma otrzymać czek na 10 tysięcy złotych. Takich 'loteryjnych nagród’ rozdano dotąd 3. Jak twierdziła marszałek Renata Janik podczas wręczenia pierwszego czeku, projekt ten jest pomysłem na, i tu cytat, 'walkę z demografią’. Zdania nie podzielają jednak dyrektorzy innych szpitali. – Dla mnie budzi to kontrowersje z uwagi na to, że sam stawiam sobie pytanie, czy jest to społecznie sprawiedliwe i etyczne w stosunku do całego systemu ochrony zdrowia. Drugie pytanie, jakie mi się rodzi, jest takie, czy nie wywołuje to niezdrowej konkurencji wśród pozostałych szpitali – mówi Tomasz Boroński, dyrektor Wielospecjalistycznego Szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim. Zauważa, że kluczem do poprawy sytuacji demograficznej w kraju jest przygotowanie odpowiedniej opieki okołoporodowej we wszystkich szpitalach. – Najważniejsze jest, żeby pacjentka miała poczucie bezpieczeństwa. Żadne zachęty, czy 50 tysięcy złotych, czy 10 tysięcy złotych nie skłonią do tego, żeby rodzić w danej placówce. Wszystko zależy od personelu, od wyposażenia jak i również od zapoznania przyszłej matki z całą procedurą porodu, żeby była pewna, że nic złego się nie wydarzy – podkreśla dyrektor Boroński.

Na realizację programu w 2026 roku urząd marszałkowski zabezpieczył 390 tysięcy złotych. Władze samorządu zapowiedziały, że w kolejnych latach mogą przeznaczyć na realizację inicjatywy więcej pieniędzy, ale wciąż tylko dla dzieci urodzonych w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach.

/osa/

reklama

Ważne wydarzenia