Nieudany powrót na parkiet po przerwie zanotowali w sobotę, 31 stycznia szczypiorniści KSZO. Wojownicy przegrali w meczu o ligowe punkty z Pałacem Tarnów 30:32.
– W końcówce nam czegoś zabrakło. To był mecz na styku, dochodzi adrenalina, ręce się trzęsą. To był ciężki mecz, bramka za bramkę i niestety końcówka przeważyła wszystko nie na naszą korzyść – mówił kapitan Adrian Wojkowski.
Wojownicy prowadzili po pierwszej połowie 17:16, ale byli mniej skuteczni w drugiej części meczu. Nie wykorzystali kilku dogodnych okazji z kontrataków i zostawiali sporo przestrzeni w obronie, szczególnie na skrzydłach, co zawodnicy Pałacu skrzętnie wykorzystali.
– Z prawej strony rzucili trochę bramek. Skrzydłowy rzucał praktycznie z rozegrania przez to, że udawało się im rozrzucać naszą obronę. Przeszliśmy na inny system obrony, trochę go trenowaliśmy, ale no nie zagrało – oceniał Filip Chmielewski.
Pałac Tarnów przeskoczył KSZO w tabeli. Podopieczni Tomasza Radowieckiego są na szóstym miejscu i tracą 9 punktów do lidera z Zawiercia. Za tydzień pomarańczowo-czarni zagrają na wyjeździe z Orłem Przeworsk.
/mor/














