Streetworker, ale dla młodzieży – to nowa forma wsparcia dla młodych mieszkańców miasta, którą uruchomiło Centrum Usług Społecznych w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Rolę te pełni Marcin Maruszczak. – Moja rola bardziej polega na tym, żeby pokazać młodym, że ktoś może być z nimi, ktoś chce ich wysłuchać a nie oceniać, nie kontrolować, nie mówić co mają robić. Tylko po prostu być z nimi – wyjaśnia streetworker. Jego pomoc skierowana jest również do młodych w trudnych sytuacjach życiowych i zagrożonych wykluczeniem społecznym, którzy potrzebują wsparcia, wysłuchania i skierowania do instytucji, które mogą go udzielić.
Streetworker pojawiać się będzie we wszystkich punktach w naszym mieście, które służą za miejsca spotkań młodzieży. – Przy obecnej pogodzie młodzi najczęściej spotykają się w okolicy McDonald’s czy miejskich galerii – dodaje Marcin Maruszczak. To również, w cieplejsze dni, miejsca takie, jak parki miejskie, zatoczki autobusowe, Gutwin, czy osiedlowe ławki. – Jeżeli mieszkańcy Ostrowca widzą grupki młodzieży, czują się z jakiegoś powodu zagrożeni z ich strony lub zaniepokojeni ich obecnością, a często się to zdarza gdzieś na osiedlach, to prosimy, żeby nie dzwonić od razu na straż miejską a skontaktować się z Marcinem. On przyjedzie, porozmawia z młodymi. To lepsza forma wsparcia i reakcji – apeluje Dorota Struska, organizator usług społecznych w CUS.
Ze streetworkerem kontaktować mogą się również szkoły z terenu Ostrowca, które chciałyby zorganizować dla młodzieży spotkanie z nim.
/osa/















