Polska 2050 w wydaniu ostrowieckim. Czy spadek poparcia wpływa na ilość inicjatyw członków partii?

fot. archiwum

Nie udało się wczoraj wybrać nowej szefowej Polski 2050. Po pierwszej turze w grze są Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Wybory w partii ogłoszono po tym, jak z funkcji przewodniczącego zrezygnował Szymon Hołownia. Pod koniec roku wybory przeprowadzono w regionach. Na przewodniczącą struktur w powiecie ostrowieckim wybrano Małgorzatę Libudę.

Oprócz Libudy zarząd tworzą jeszcze skarbnik Tomasz Bilski i sekretarz Elżbieta Szymkiewicz. – Większość naszych działań opiera się na tym, co robi poseł Rafał Kasprzyk, lider partii w regionie.

– Wszystko opiera się na działalności pana posła Rafała Kasprzyka, który interweniował odnośnie obwodnicy, jak i dodatkowych pieniędzy dla dzieci z domu dziecka. Poseł ma dyżury w Ostrowcu i załatwia sprawy indywidualnym mieszkańcom – mówi Tomasz Bilski. Polska 2050, która wraz z Polskim Stronnictwem Ludowym jako Trzecia Droga w 2023 roku była trzecią siłą polityczną w kraju, aktualnie osiąga bardzo niskie wyniki w sondażach. W większości ich wynik balansuje w okolicy 2 punktów procentowych.

– Mimo że te wyniki są słabsze w sondażach, to cały czas działamy. W Kielcach udało nam się zrealizować program „zupa na skwerze. Działamy też na rzecz ochrony środowiska – podkreśla Bilski. Dodaje, że obecne struktury partii w powiecie ostrowieckim tworzy kilkanaście osób. Ich siedziba mieści się w biurze poselskim Rafała Kasprzyka przy ulicy Sienkiewicza w Ostrowcu.

W 2023 roku przed wyborami parlamentarnymi o sile Polski 2050 w Ostrowcu stanowili były wiceprezydent miasta Piotr Dasios i radny Ostrowca Kamil Stelmasik. Ten pierwszy od dawna mieszka w Warszawie i nie angażuje się w sprawy polityczne Ostrowca, a Kamil Stelmasik odszedł z partii około rok temu. Obecnie pełni mandat w radzie miasta jako niezależny radny.

/mor/

reklama

Ważne wydarzenia