30 września mija kolejna rocznica wojennej tragedii Ostrowca

Fot. archiwum

30 września 1942 roku, niemieccy żołnierze na Rynku Ostrowca Świętokrzyskiego brutalnie zamordowali grupę pojmanych kilkanaście dni wcześniej mieszkańców miasta.

Wśród nich znaleźli się szanowani mieszkańcy miasta, członkowie ruchu oporu, których okupanci wyciągnęli z domów i torturowali. W końcu powiesili na rynku 29 osób, jeden z jeńców zmarł w areszcie. Wśród ofiar był między innymi właściciel browaru Stanisław Saski i 19-letni harcerz Szarych Szeregów Tadeusz Gryglewicz. To był ogromny cios dla wojennej społeczności miasta. – To była elita ówczesnego Ostrowca Świętokrzyskiego. Urzędnicy, przedsiębiorcy, nauczyciele, więc na pewno to dotknęło krwiooobieg miasta. Także sposób „rozprawienia się” z mieszkańcami przez niemieckich okupantów robił bardzo duże wrażenie – mówi Artur Łakomiec, prezydent Ostrowca.

Aby jeszcze bardziej zaakcentować swoją wyższość nad mieszkańcami Ostrowca, Niemcy nie pozwolili rodzinom pochować bliskich. Ofiary zostały wrzucone do zbiorowej mogiły za cmentarnym murem. Dziś znajduje się ona na terenie cmentarza parafialnego przy ulicy Denkowskiej i to tam o godzinie 17.30 rozpoczną się uroczystości we wtorek. O godzinie 18 zostanie odprawiona msza święta w kolegiacie pod wezwaniem św. Michała Archanioła, a godzinę później przy Pomniku Pomordowanych na Rynku zostanie oddany hołd tym i wszystkim innym ofiarom II wojny światowej.

/sla/

reklama

Ważne wydarzenia