Nauczyciele z Ostrowca Świętokrzyskiego będą protestować 1 września w Warszawie. Organizowany przez ostrowiecki oddział Związku Nauczycielstwa Polskiego wyjazd ma wesprzeć nauczycieli, pracowników oświaty oraz przedstawicieli szkolnictwa wyższego i nauki z całego kraju.
1 września nauczyciele wyjdą na ulice stolicy ze swoimi postulatami. – Związek Nauczycielstwa Polskiego żąda 10% podwyżki dla nauczycieli od września tego roku. Jak widać nic się w tym temacie nie dzieje. Nikt nie podejmuje rozmów na ten temat. Obiecano nam, tak jak wszystkim pracującym w budżetówce 5% podwyżki od 1 stycznia przyszłego roku, ale jak wszyscy wiemy, te 5% może się okazać być poniżej inflacji – mówi Ewa Malec, przewodnicząca ZNP w powiecie ostrowieckim. Związkowcy domagają się także powiązania nauczycielskiej pensji ze średnią krajową oraz dofinansowania całej oświaty przez rządzących. Krytykują też chaotycznie ich zdaniem wprowadzane zmiany w oświacie. Jak dodaje Ewa Malec, nauczycieli w powiecie ostrowieckim nie dotkną w tym roku zwolnienia, ale problemem, o którym również będą mówić podczas manifestacji, są spore braki kadrowe. – Nie ma nauczycieli przedmiotów ścisłych. W tej chwili żaden dyrektor, szczególnie w szkole średniej, nie jest w stanie pozyskać żadnego młodego nauczyciela do pracy. Jeżeli jest jakieś zastępstwo lub brak, to trzeba posiłkować się nauczycielami emerytami – mówi przewodnicząca ostrowieckiego ZNP.
Wrześniowa pikieta rozpocznie się o 11:00 przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej przy alei Szucha w Warszawie.
/osa/















