Dyrektor szpitala w Ostrowcu Dariusz Tumulec zrezygnował ze stanowiska i zapowiedział odejście z lecznicy. Ma dosyć hejtu

Fot. Anna Śledzińska

Dyrektor Wielospecjalistycznego Szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim Dariusz Tumulec zapowiedział, że odchodzi ze stanowiska oraz z pracy w szpitalu.

– Od ponad dwóch lat, czyli od momentu powołania na to stanowisko, zmagam się z hejtem – powiedział dziennikarzom na zwołanej we wtorek konferencji prasowej. – Wszystkim tym, którzy mówią o tym, że zarabiam milion złotych, chcę powiedzieć tak – zarabiam. Z tego miliona 330 tysięcy złotych to podatek odprowadzony do Skarbu Państwa. W tej kwocie są zawarte moje pieniądze jako dyrektora szpitala, moje pieniądze za pracę jako kierownik oddziału wewnętrznego ze stacją dializ i moje pieniądze dla kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Jakikolwiek szpital, chcąc zatrudnić te trzy osoby, na pewno będzie musiał wydać większe pieniądze – powiedział Dariusz Tumulec. Dodał, że zamierza całkowicie zakończyć współpracę z ostrowieckim szpitalem, a więc także w charakterze lekarza, za co przeprasza swoich kolegów i wszystkie sprzyjające mu osoby. Mówił także o tym, że długo mierzył się nie tylko z komentarzami dotyczącymi wysokości jego zarobków, ale też innych sfer życia. – W ubiegłym tygodniu dowiedziałem się, że na jednym z oficjalnych spotkań poza szpitalem było mówione, że jestem aktywnym narkomanem. Nie byłem, nie jestem i nie będę, ale to są właśnie te rzeczy, które poskładały się na moją decyzję.

Dariusz Tumulec pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia nowego dyrektora i znalezienie lekarzy chętnych do objęcia stanowisk ordynatorów SORu i oddziału wewnętrznego II. – Nie odejdę ze szpitala dopóki w mojej ocenie tych inwestycji i projektów, które mamy rozpoczęte, nie zakończę. To są naprawdę potężne projekty, które pozwolą szpitalowi mieć ugruntowaną pozycję. Pamiętajmy, że do Sejmu została już skierowana ustawa i konsolidacji szpitali i nie każdy szpital w każdym powiecie będzie istniał.

Starosta ostrowiecka Agnieszka Rogalińska przyznała, że rozmowy z dyrektorem i namowy do zmiany decyzji trwały około dwóch tygodni. – Niestety, ostatnie tygodnie przyniosły falę hejtu i komentarzy, które niejednokrotnie przekraczały granice debaty publicznej i godności osobistej. Pragniemy zapewnić, że szpital funkcjonuje bez zakłóceń, a zarząd przygotowuje się do ogłoszenia konkursu na nowego dyrektora. Apelujemy do wszystkich stron życia publicznego o odpowiedzialność w komentarzach i wspólne działanie na rzecz dobra pacjentów i personelu – mówi starosta.

W ostrowieckim szpitalu obecnie zatrudnionych jest ponad 800 osób. Do Zarządu Powiatu Ostrowieckiego, we wtorek po południu trafił apel od pracowników lecznicy, którzy stanęli w obronie dyrektora.

/sla/

reklama

Ważne wydarzenia