Pomarańczowy Dzień Dziecka na dziedzińcu Ostrowieckiego Browaru Kultury zorganizowali w sobotę, 31 maja kibice KSZO we współpracy z drużyną i Miejskim Centrum Kultury. Najmłodsi mogli zdobyć klubowe gadżety czy zagrać wspólnie mecz.
Na imprezę zawitała również maskotka KSZO – Rumcjas, który po latach nieobecności powrócił na Świętokrzyską. – Mega fajnie, że kibice zorganizowali Pomarańczowy Dzień Dziecka. Jeżeli się pogra w piłkę, to się szaliki dostaje. Bardzo tęskniliśmy za naszą maskotką Rumcajsem. Wreszcie wrócił i mamy nadzieję, że nas już nie opuści – mówi Wojtek Sala. – Podoba mi się, że Rumcajs w końcu wrócił i że można się z nim spotkać. No i super, że rozdają szaliki – dodaje Antek Stępień. Jak podkreśla, pomarańczowo-czarni to jego ulubiona drużyna. – Podoba mi się w nich wszystko, a najbardziej, że walczą do końca i się nigdy nie poddają. Tak samo kibice, którzy pomimo przegranej zawsze są z nasza drużyną.
Na wydarzeniu pojawili się zarówno obecni, jak i byli piłkarze i trenerzy KSZO. Kibice mogli zrobić sobie z nimi zdjęcie, poprosić o autograf a także porozmawiać. – Takie rzeczy pokazują w jakim miejscu jesteśmy jako zawodnicy i trenerzy. Widać, że jest to klub z historią, który ma dużą rzeszę kibiców. Uważam, że jest to na fajnym poziomie zrobione – mówi Radosław Jacek, trener KSZO. – Zabraliśmy ze sobą kilku chłopaków, trenerów no i jesteśmy tu z dzieciakami, na tle naszego Ostrowca. Chcemy być razem z nimi, bo kibice to jest ta moc tego klubu – dodaje Janusz Jojko, trener bramkarzy i był zawodnik drużyny.
Wieczorem na najmłodszych czekały koncerty grup muzycznie związanych z Miejskim Centrum Kultury. A w niedzielę, 1 czerwca przez cały dzień do ich dyspozycji było wesołe miasteczko.
/osa/















