Po dwóch porażkach w meczach sparingowych, KSZO 1929 w najbliższą sobotę w kolejnym meczu testowym zmierzy się na wyjeździe w Tuszowie Narodowym z drugoligową Resovią Rzeszów.
– Jeśli chodzi o te sparingi, które są za nami, to na pewno wyniki nie są satysfakcjonujące, ale w tym okresie skupiamy się głównie na pracy, którą mają wykonać zawodnicy, a wyniki schodzą na drugi plan chociaż zawsze chcemy wygrywać – mówi Kamil Bartoszuk, dyrektor sportowy klubu.
O zwycięstwo w najbliższym meczu nie będzie jednak łatwo. Rzeszowianie to zespół plasujący się w połowie drugoligowej tabeli. Na dodatek trener Radosław Jacek nie będzie mógł skorzystać z usług wszystkich swoich piłkarzy.
– W tym tygodniu na treningu Maciej Kołeczek doznał kontuzji. Czekamy jeszcze na oficjalną diagnozę, ale prawdopodobnie czeka go zabieg i przerwa w grze – dodaje Bartoszuk.
Przed startem rundy wiosennej, oprócz spotkania z Resovią, pomarańczowo-czarnych czekają jeszcze sparingi z Pogonią Grodzisk Mazowiecki i AKS-em Busko Zdrój.
/mor/














