Protesty po wyborach do rad osiedli odrzucone. Będzie zmiana statutów

Fot. Anna Śledzińska

Trzy protesty mieszkańców dotyczące niedawnych wyborów do rad osiedli w Ostrowcu, zostały odrzucone na sesji rady miasta. Dwa wnioski dotyczyły osiedla Koszary, jeden Kolonii Robotniczej.

Pierwszy z protestów dotyczył faktu, że na Koszarach całe zebranie zdominowali mieszkańcy jednej ulicy. Aż 12 zostało wybranych do nowej rady, której skład liczy 15 osób.  Ten protest okazał się niezasadny, bo przecież może się tak zdarzyć. Równie dobrze mogli przyjść mieszkańcy z innych ulic i wtedy głosy by się rozbiły – mówi przewodnicząca rady miasta Irena Renduda – Dudek.

Kolejne zgłoszone zastrzeżenia były już poważniejsze i dotyczyły uchybień, które zauważono podczas głosowań. – Chodziło o brak możliwości zachowania tajności głosowania i przejęcie roli przewodniczącego komisji skrutacyjnej przez inną osobę. Podobnie na Kolonii Robotniczej, zostały podane zarzuty, że wyczytano nazwisko jednej osoby, a kartkę wrzuciła druga, że wyczytywano nazwiska i adresy osób.

Albo że uczestnicy zebrania otrzymywali na kartkach nazwiska osób, na które mają głosować. Komisja, która zajmowała się rozpatrzeniem skarg przyznała, że było to naruszenie statutu, ale na tyle niewielkie, że głosowania nie będą powtórzone i zarekomendowała radnym odrzucenie protestów.

To chyba jednak wyraźny sygnał, że zasady głosowania w wyborach do rad osiedli trzeba zmienić, a ich statuty są po prostu przestarzałe. – Mają ponad 20 lat i po tych protestach od razu zapaliła nam się czerwona lampka, że najwyższy czas by pochylić się nad tymi statutami i przystosować je do obecnych warunków – mówi Irena Renduda – Dudek.

Przypomnijmy, że w Ostrowcu działa 20 rad osiedlowych, których zadaniem jest między innymi przekazywaniem do urzędów uwag dotyczących między innymi poprawy infrastruktury. Wybory nowych, 15 – osobowych składów, odbyły się w czerwcu. Na rozpatrzenie czeka jeszcze protest złożony przez mieszkańców osiedla Denków.

/sla/

reklama

Ważne wydarzenia