Wątpliwości miejskich radnych: Czy nie za dużo kosztuje nas powiat?

Blisko 242 tysiące złotych zgodzili się przekazać miejscy radni jako dotację celową dla powiatu na remont fragmentu ulicy Żabiej, stanowiącej łącznik między ulicą Mickiewicza, a drogą krajową nr 9.


Ale nie wszyscy radni byli przekonani, że miasto wciąż powinno w takiej formie wspierać powiat.
Wątpliwości zgłosił radny Marek Giemza z KWW Jarosława Górczyńskiego.
– Jak najbardziej uważam, że ta inwestycja jest potrzebna, ale powiat spokojnie mógłby sam ją zrealizować, szczególnie patrząc na niektóre wydatki powiatu, zupełnie według mnie nie potrzebne. Chodzi mi o różne imprezy organizowane z okazji otwarcia lądowiska, windy czy chociażby zmiany nazwy szpitala. Uważam, że jest jeszcze wiele inwestycji drogowych, nie zrealizowanych na terenie gminy, a jednocześnie bardzo ważnych z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu kołowego i pieszego dla mieszkańców naszego miasta. Dlatego będę głosować przeciw – mówił.
Podobnie wypowiadał się na sesji radny Włodzimierz Stec. Pytany przez Radio Ostrowiec, czemu zagłosował przeciw przekazaniu pieniędzy odpowiada, że powiat powinien oszczędzać.
– Powiat ostrowiecki też powinien zrobić wszystko co w jego mocy, aby jakieś pieniądze oszczędzać. W powiecie jest zatrudniona kolejna osoba do promocji powiatu i uważam, że to też jest zbędny wydatek. To zupełnie niepotrzebne – argumentuje.
Radny Stec mówi, że nie zna dokładnych kosztów, jakie powiat ponosi na organizowanie wydarzeń promocyjnych czy zatrudnianie, jego zdaniem, niepotrzebnie nowych osób, ale zakłada, że zbiorczo mogą to być spore kwoty.
– Raz to będzie dwa tysiące, drugi raz trzy, a trzeci raz pięć tysięcy złotych i te pieniądze się uzbierają. Troszeczkę boli, jeżeli gmina dokłada, a powiat w niektórych momentach traci niepotrzebnie pieniądze – podkreśla.
Łukasz Witkowski, sekretarz Powiatu Ostrowieckiego mówi Radiu Ostrowiec, że radni chyba nie mieli pełnej wiedzy przywołując takie argumenty. Podkreśla, że organizatorem otwarcia lądowiska dla helikopterów ratowniczych był sam szpital, a powiat przeznaczył jedynie 1600 zł na zamówienie okolicznościowych grawertonów. W przypadku innych wydarzeń jak otwarcie windy w budynku starostwa czy konferencji związanej ze zmianą nazwy szpitala nie wydał ani złotówki. Sekretarz Witkowski zapewnia, że powiat bardzo oszczędnie gospodaruje wydatkami na promocję.
– Nie są to takie kwoty, które stanowiłyby zagrożenie dla realizacji inwestycji powiatu. W 2022 roku na realizację zadań związanych z promocją powiatu zaplanowaliśmy 115 tysięcy złotych z czego 50 tysięcy złotych przeznaczono na zadanie „Promocja powiatu poprzez sport” – wyjaśnia.
Zaskoczony jest zarzutem, dotyczącym niepotrzebnego zatrudnienia osoby do promocji.
– W Starostwie Powiatowym w Ostrowcu Świętokrzyskim nie ma stanowiska do spraw promocji. Zadania dotyczące promocji przypisane są do stanowiska do spraw komunikacji społecznej i na tym stanowisku zatrudniona jest jedna osoba – tłumaczy Łukasz Witkowski.
Mowa o Beacie Kobiałce, która w starostwie pracuje od 2019 roku. Witkowski dodaje, że w ramach umowy zlecenia jedna osoba przygotowuje im materiały do druku, czy teksty na stronę internetową, ale także dzieje się to od kilku lat.
– Nikogo starostwo nie zatrudniało – zapewnia.
Przypomnijmy, że w wyniku decyzji Rady Miejskiej w Ostrowcu, kosztami remontu ulicy Żabiej oba samorządy podzielą się po połowie. Starostwo powiatowe występując o dotację argumentowało, że ten odcinek będzie miał duże znaczenie i zostanie obciążony potężnym ruchem, gdy rozpocznie się planowany remont Alei 3 Maja.

/bart/

Ważne wydarzenia