Już bez kolejek przed przedszkolami w Ostrowcu

Nerwowo wczoraj rozpoczął się rok szkolny w przedszkolach w całej Polsce, także w Ostrowcu. Wpuszczanie do placówek po kilka osób, tak by utrzymać zasady dystansu społecznego, pomiary temperatury, uzupełnianie dokumentacji przez rodziców, stres nowych przedszkolaków, które rozstają się z opiekunami i fatalna deszczowa pogoda – to wszystko powodowało kolejki przed placówkami i… nerwy. Dziś w Ostrowcu było już zdecydowanie lepiej.

– Był to pierwszy dzień pracy przedszkoli i rodzice dostarczali nam niezbędną, taką uzupełnioną dokumentację, zwłaszcza oświadczenia dotyczące stanu zdrowia dziecka. Dziś już sytuacja wyglądała inaczej, nie było kolejki, wszystkie dzieci zdążyły na śniadanie. Sądzę, że sytuacja będzie z każdym dniem jeszcze lepsza – mówi Aneta Stachurska, dyrektor najliczniejszego w Ostrowcu przedszkola nr 19. Wyjaśnia, że wraz z nauczycielami z zegarkiem w ręku ćwiczyli wcześniej procedury, ale pierwszy dzień to też formalności – oświadczenia i zgody, które rodzice musieli wypełnić i podpisać. Przypomina, że narzucone im przez służby sanitarne zasady reżimu – muszą realizować dla bezpieczeństwa dzieci.
Wśród nich jest pomiar temperatury przed wejściem i obowiązek utrzymywania dystansu społecznego w miejscach wspólnych – takich ja szatnie. Co prawda rodzice nowych przedszkolaków przez pierwsze dwa tygodnie mogą do nich wchodzić, by pomóc dzieciom przebrać się i przełamać strach, ale muszą zachować od siebie 1,5 metrowy odstęp. W szatni w 'dziewiętnastce’ może więc przebywać w jednej chwili najwyżej 12 rodziców. W przedszkolu nr 7 na osiedlu Słonecznym, gdzie pomieszczenia są większe – rodziców może być 20.
Ale i tam wczoraj były kolejki do wejścia do przedszkola. Dziś udało się przyjąć dzieci bez kolejek. – Już wczoraj nauczycielki z dziećmi, które próg placówki przekraczają samodzielnie – pomagały im poznać szatnie i miejsce, które są im przydzielone – mówi dyrektor Anna Kuligowska. Dodaje, że oni akurat mają szczęście, bo budynek ma dwa wejścia. Prosi też rodziców o wyrozumiałość i cierpliwość, bo najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci. A to oznacza, że reżim sanitarny określony w wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego w przedszkolach zostanie.

/mag/

Podziel się

Ważne wydarzenia