Mały Igor Jeż nadal potrzebuje naszej pomocy

Rodzina Igorka Jeża – póltorarocznego chłopca z Ostrowca chorego na nowotwór nadal liczy na pomoc. Do tej pory pieniądze zbierane były w trakcie święta pszczoły w Bałtowie – wówczas udało się uzbierać ponad 5000 złotych – ale na leczenie chłopca potrzeba 700 złotych.
U Igora zdiagnozowano nowotwór złośliwy – guz nadnercza, przerzuty do kości, szpiku kostnego i węzłów chłonnych. Obecnie chłopiec jest hospitalizowany w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, czekają go jeszcze trzy chemioterapie, operacja usunięcia guza, pobór komórek macierzystych do przeszczepu szpiku kostnego i immunoterapia. I to właśnie ona nie jest refundowana, a niezbędna aby Igor miał siłę do walki z chorobą. Ampułki do immunoterapii będą sprowadzane zza granicy. Igor potrzebuje ich 15. Możliwości wsparcia jest wiele. Puszki można spotkać w sklepach i zakładach usługowych. Ale można również bezpośrednio wpłacić pieniądze poprzez stronę fundacji www.siepomaga.pl, dodatkowo na Facebook’u ruszyła licytacja „Nadzieję tylko serce słyszy. Licytacje dla Igorka” – mówi Elwira Bednarska ciotka Igorka.
W ten weekend również będzie można spotkać wolontariuszy z puszkami – w trakcie festiwalu Bałtów Open Air w sobotę, a w niedzielę w trakcie dożynek powiatowych w Kunowie i imprezy biegowej MOSIR Gutwin Run.
/wer/

Ważne wydarzenia