Burze oszczędziły Ostrowiec Świętokrzyski

fot. Krystian Mularczyk

To była bardzo niespokojna, burzowa noc w województwie świętokrzyskim. Silny wiatr łamał konary drzew, a obficie padający deszcz zalewał drogi.

Strażacy z regionu interweniowali ponad 400 razy – najwięcej pracy mieli w Kielcach i Starachowicach. Szczególnie w tym drugim mieście sytuacja była wyjątkowo trudna – ulice zamieniły się w rzeki i potoki.

– Dawno nie było takiej sytuacji, w której tak duża ilość deszczu spadła w tak krótkim czasie. Nawalny deszcz spowodował liczne uszkodzenia. Żadna kanalizacja deszczowa nie jest w stanie przyjąć tak dużej ilości wody w krótkim czasie – informuje prezydent Starachowic Marek Materek.

Choć burza przeszła też przez powiat ostrowiecki, to miała łagodny przebieg. Strażacy interweniowali tylko 6 razy.

– Wyjeżdżaliśmy do pięciu powalonych drzew i jednego zalania klatki schodowej – mówi Rafał Ledkiewicz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. To właśnie ostatnie z wymienionych zdarzeń okazało się najgroźniejsze.

– Na osiedlu Stawki doszło do zalania klatki poprzez uszkodzenie rury, która odprowadzała wodę deszczową z dachu. Niebezpieczeństwo stanowiło zalanie bezpieczników i instalacji elektrycznej. Na miejscu pojawiły się odpowiednie służby, które zostały wezwane w celu jej odpowiedniego sprawdzenia – mówi Rafał Ledkiewicz.

Kolejne dni, według synoptyków, zapowiadają się spokojnie – bez upałów oraz burz.

/mor/

reklama

Ważne wydarzenia