Żłobek miejski w Ostrowcu Świętokrzyskim został oficjalnie otwarty. Funkcjonować zacznie od czwartku 2 lipca, ale już w środę rodzice z dziećmi mieli okazję poznać placówkę, pobawić się i przyzwyczaić dzieci do nowego otoczenia.
Maluchy były witane przez wesołą Pszczółkę Maję, kolorowe balony, mnóstwo zabawek i oczywiście nowych, często pierwszych kolegów. – Chcę żeby lepiej się rozwijał, był między dziećmi. Zawsze to lepiej niż jakby był tylko w domu. Żłobek to dobry pomysł, bo dzieci będą poznawać nowe rzeczy, edukować się – mówią pani Weronika, mama Ignasia i pan Michał, który do żłobka zapisał córkę i syna.
W placówce pracuje na razie 14 osób, w ciągu miesiąca zapisano do niej 50 dzieci w wieku od 7 miesięcy do 3 lat. Spełnia wszystkie wymogi sanitarne i higienicznie, ma własną kuchnię, w której będą przygotowywane posiłki.
Swojego syna zapisała też pani Małgorzata. – Wojtuś ma 2,5 roku, jest już zapisany i jutro startujemy. Jest bardzo otwarty, więc mam nadzieję, że świetnie się odnajdzie. Podejrzałam salki, kiedy byliśmy się zapisać więc widziałam, że fajnie to wygląda. Ważne, że to żłobek publiczny, więc koszty nie są duże. Mam nadzieję, że dzięki temu ja będę mogła wrócić do pracy – mówi.
Podczas formalnego, ale dzięki obecności dzieci mało oficjalnego otwarcia, prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego mówił o tym, co najmłodsi ostrowczanie znajdą w żłobku. – Dzieci znajdą tu nowe, piękne pomieszczenia, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. Rodzice spokój, będą mogli oddać się pracy, czy innym obowiązkom. Dla mnie jest najważniejsze, że po ponad 20 latach możemy taką ofertę, jako miasto Ostrowiec Świętokrzyski przedstawić naszym mieszkańcom – mówi Artur Łakomiec.
Pawilon na osiedlu Pułanki, przylegający do szkoły podstawowej numer 7 został wyremontowany i wyposażony dzięki dofinansowaniu z Krajowego Planu Odbudowy, programu „Aktywny Maluch”. – W regionie jest 67 takich miejsc, na łączną liczbę 3,5 tysiąca osób. Łączna kwota dofinansowania z tego programu na województwo to jest 88 milionów, to dość duża kwota. W Ostrowcu było przeznaczone 8,5 miliona złotych, więc też sporo, ale miejsc jest 120 – najwięcej w województwie. To dobrze wyposażony ośrodek, póki co duma województwa – mówi wojewoda świętokrzyski Józef Bryk.
Miejski żłobek charakteryzuje się brakiem opłaty tzw. czesnego za pobyt dziecka, rodzice opłacają tylko koszty wyżywienia. Zapisy trwają aż do wyczerpania liczby miejsc.
/sla/




















