Kinga Głyk, jedna z najbardziej rozpoznawalnych w Europie basistek jazzowych i fusion, na siedem koncertów zawita ponownie do Polski. Jednym z przystanków na trasie „The Chapters Tour” będzie Ostrowiec Świętokrzyski.
W świadomości publiczności po raz pierwszy zaistniała jako nastolatka, po nagraniu do internetu coveru „Tears in Heaven” Erica Claptona, właśnie na basie. Teraz ma na koncie pięć autorskich płyt, niezliczone występy na całym świecie i chęć, by wrócić do korzeni. – Cieszę się bardzo, że mam okazję zagrać kilka koncertów pod rząd w Polsce i że możemy zacząć nowy rozdział. Będzie to mikstura moich płyt i opis mojej przygody muzycznej – mówi Kinga Głyk.
Koncerty w Polsce obejmą Chorzów, Łódź, Szczecin, Gdańsk, Olsztyn i Warszawę oraz właśnie Ostrowiec. Tu, na scenie w Centrum Tradycji Hutnictwa, wystąpi wraz z towarzyszącymi jej artystami w niedzielę, 22 marca. – Zagramy w składzie Nicolas Viccaro na perkusji, na saksofonie Lucas Saint – Cricq i na klawiszach Arek Grygo. Realizatorem dźwięku jest mój brat Patryk Głyk. Mieliśmy już okazję grać razem wiele koncertów, cieszę się, że znów możemy być razem w trasie. Brzmieniowo myślę, że to będzie bardzo funkowy repertuar – opowiada basistka.
Bilety są dostępne w internecie. Na chorzowski i warszawski zostały już wyprzedane, na ten ostrowiecki zostały jeszcze pojedyncze sztuki.
/sla/















