Niskie temperatury znów zagrażają osobom bezdomnym oraz tym, którzy wolą przebywać poza domem. W niedzielę, 8 lutego wieczorem dwaj mężczyźni postanowili koczować w klatce nieużytkowanego budynku w Opatowie.
Policja dostała zgłoszenie, że rozkładają tam śpiwory i piją alkohol. Jak się okazało, jeden z nich to 47- letni Opatowianin. – Wyjaśnił, że wszedł w konflikt z sąsiadami i nie chciał przebywać w swoim miejscu zamieszkania, drugi to jego 45-letni kolega z powiatu ostrowieckiego. Mężczyźni w pierwszej kolejności przewiezieni zostali do jednostki policji, gdzie mogli się ogrzać. Zostali poddani również badaniu stanu trzeźwości. Okazało się, że 47-latek ma w organizmie prawie 3 promile, a jego młodszy kolega 3,4 promila alkoholu – informuje Katarzyna Czesna – Wójcik, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Opatowie.
Mieszkaniec powiatu ostrowieckiego był w kiepskim stanie. Policjanci i lekarze zdecydowali, że powinien zostać w szpitalu. Drugi z panów trzeźwieje w Policyjnym Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych.
W ostatnim czasie w powiecie opatowskim to kolejne osoby, których zdrowie i życie było zagrożone przez niskie temperatury. Kilka dni temu informowaliśmy o mieszkańcu gminy Tarłów, w którego domu było tak zimno, że na ścianach tworzył się szron oraz o kobiecie z gminy Lipnik, którą we własnym domu znaleziono już w stanie wychłodzenia.
/sla/















