Gorące serca morsów i foczek zabiły pod lodowatą wodą na Gutwinie dla dzieci, którym w tym roku zagrała Wielka Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Grupa kilkunastu członków Stowarzyszenia Ostrowieckie Morsy i Foczki w niedzielę, 25 stycznia podczas 34. Finału WOŚP weszła do zbiornika wodnego na Gutwinie, wcześniej wrzucając pieniądze do puszek, uzbierali 1342 złote – niemal dwa razy więcej niż przed rokiem.
– Mimo tego, że jest zimno, temperatura na minusie to w sercach ogromny plus. Lubimy pomagać i lubimy szaleć podczas mrozów. Nie widziałem ani jednego morsa, który wychodziłby z wody bez uśmiechu. Lubimy dzielić się tym szczęściem i w ten sposób pomagamy – mówił Tomasz Kosmaciński ze stowarzyszenia.
Aby wejść do wody, miłośnicy lodowatych kąpieli musieli skuć grubą warstwę lodu. Zamiast klasycznego, okrągłego przerębla wykuli kształt serca.
Pieniądze ze zbiórki morsów i foczek zasiliły konto ostrowieckiego sztabu WOŚP. Cała kwota zostanie przeznaczona na zakup specjalistycznego sprzętu medycznego dla dzieci z chorobami układu pokarmowego.
/mor/















