RKO niemowląt już nie palcem wskazującym i środkowym. Jest nowy bezpieczniejszy sposób

Fot. Pixabay

Już nie palcem wskazującym i środkowym a dwoma kciukami powinniśmy wykonywać resuscytację krążeniowo-oddechową u niemowląt. To nowe wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji do udzielania pierwszej pomocy najmłodszym.

RKO u niemowląt rozpoczynamy pięcioma oddechami ratowniczymi, obejmując ustami zarówno usta jak i nos. – Bierzemy niemowlę w obie ręce. Cztery palce układamy na plecach dziecka, a na mostku układamy oba kciuki, jeden na drugim i uciskamy – instruuje Jakub Mazurek, ratownik kwalifikowany, koordynator programu 'Pierwszy Ratownik’ w powiecie ostrowieckim. Następnie wykonujemy 15 uciśnięć klatki piersiowej i 2 wdechy ratownicze, powtarzając sekwencję. – Ta metoda pozwala uzyskać głębsze i bardziej efektywne uciśnięcia. Generuje ona większe ciśnienie i zwiększa szanse na przeżycie – dodaje Jakub Mazurek. U osób dorosłych z kolei wykonujemy 30 uciśnięć klatki piersiowej naprzemiennie z dwoma oddechami.

Ratownik przypomina także, że w niektórych przypadkach, gdy zwykła resuscytacja nie pomaga, przydać nam się mogą defibrylatory. Te rozmieszczone są na terenie powiatu ostrowieckiego w wielu miejscach publicznych, między innymi w starostwie powiatowym, urzędzie miasta, na pływalnia Rawszczyzna, w hali sportowa KSZO czy w większych supermarketach. Są również na wyposażeniu jednostek OSP wpisanych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. – Wszystkie wprowadzone defibrylatory są dostępne w aplikacji 'Reanimator’. Oprócz tego w aplikacji są również instruktarze udzielania pierwszej pomocy – mówi ratownik. Aplikacja jest bezpłatna. Można ją pobrać na swój telefon komórkowy ze sklepów internetowych.

Pomoc w opanowaniu ratujących życie technik oferują różne jednostki działające na terenie Ostrowca, jak Polski Czerwony Krzyż, Harcerskie Centrum Pierwszej Pomocy, ale także sam Jakub Mazurek, w ramach programu 'Pierwszy Ratownik’ w powiecie, którego zadaniem jest podnoszenie świadomości społeczeństwa na temat pierwszej pomocy medycznej. – Zachęcam do kontaktu ze mną. Posiadam odpowiedni sprzęt, żeby takie szkolenie przeprowadzić, czy to w szkołach, czy na jakichś spotkaniach wiejskich – zaprasza Jakub Mazurek. Z ratownikiem można kontaktować się za pomocą Facebooka.

/osa/

reklama

Ważne wydarzenia