O czołgach Abrams, samolotach F35, programie SAFE i wysokich cenach paliw, mówił w Ostrowcu Świętokrzyskim podczas poniedziałkowego spotkania wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak.
Utarty scenariusz przedkampanijnych spotkań z ostatnich tygodni, uzupełnił najbardziej aktualnym tematem – sobotnią konwencją PiS i wskazaniem przez Jarosława Kaczyńskiego jako kandydata na premiera byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka. Zapewniał, że nie jest to ukłon w stosunku do najbardziej radykalnych w swoich poglądach środowisk prawicowych. – To jest ukłon w stronęnaszych wyborców, wyborców Prawa I Sprawiedliwości, którzy w jakiejś części odeszli – wskazują na to sondaże. Chociaż co do sondaży, ja mam poważne wątpliwości, bo jeśli patrzymy na sondaże dotyczące poparcia dla rządu Donalda Tuska, to Donald Tusk szoruje po dnie, większość Polaków negatywnie ocenia jego rząd. Kiedy popatrzymy na sondaże poparcia dla partii politycznych, tu już sprawa ma się inaczej – mówił dziennikarzom w Ostrowcu Mariusz Błaszczak.
Podczas spotkania z mieszkańcami w sali OBK koalicję 15 października i premiera Donalda Tuska krytykował za brak zrozumienia dla działań Donalda Trumpa. – Słyszymy atak na Stany Zjednoczone, które są liderem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dwa tygodnie temu Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych miał expose w Sejmie. Kogo krytykował, Niemcy? No nie. Krytykował Stany Zjednoczone. Prezydent Trump mu się nie podoba. A popatrzmy na to w kontekście tego, że kanclerz Niemiec pojechał do Waszyngtonu, spotyka się z prezydentem Trumpem, rozmawiają o tym, że Niemcy będą zamawiać sprzęt wojskowy w USA.
Spotkanie zakończyły pytania i głosy wsparcia dla obozu Prawa i Sprawiedliwości, prezydenta Karola Nawrockiego i kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka. – Ja jako kobieta czułabym się bardziej bezpiecznie, gdyby drugi wysoki fotel w państwie również zajął mężczyzna, który ma charakter. Mamy prezydenta, który jest twardym człowiekiem, wiemy też czego oczekiwać od pana wiceprzewodniczącego Czarnka. Ja jako kobieta czułabym się dobrze w takim państwie – mówiła jedna z uczestniczek.
Spotkanie, w którym udział wzięła także wiceprezes PiSu Anna Krupka i inni świętokrzyscy posłowie, zgromadziło około setki członków i sympatyków tej partii.
/sla/















