Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych i Związek Powiatów Polskich zorganizowały we wtorek, 3 lutego protest przed ministerstwem zdrowia w Warszawie.
Dyrektorzy szpitali i samorządowcy, którzy je nadzorują, domagają się zapewnienia przez resort pieniędzy na zaplanowaną podwyżkę płacy minimalnej między innymi dla pielęgniarek i położnych, fizjoterapeutów czy ratowników. – Nie jest prawdą, że dyrektorzy chcą ograniczać zarobki, które są zagwarantowane ustawowo I za chwilę, w lipcu, wejdą w życie. Zależy nam przede wszystkim na tym– o tym trzeba mocno i dosadnie mówić – że jeżeli konstytucyjnym obowiązkiem państwa jest opieka zdrowotna nad mieszkańcami, to żeby te pieniądze były zapewnione w budżecie – mówi naczelnik wydziału zdrowia w ostrowieckim starostwie Mariusz Łata, który uczestniczył w manifestacji.
Kolejny – istotny dla ostrowieckiego szpitala postulat – dotyczy terminowego i systematycznego regulowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia należności za nadwykonania. Z tym z roku na rok jest coraz trudniej. – Za czwarty kwartał 2025 roku nadwykonania, które dotyczą ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i programów lekowych, powinny zostać zapłacone do końca marca. Koniec kwietnia to jest czas, kiedy powinien być znany wynik finansowy za ubiegły rok. My walczymy nie o nadwykania, ale o wypłacenie ich w całości – mówi starosta ostrowiecka Agnieszka Rogalińska. Dodaje, że ten temat był poruszony na zakończonym w środę Europejskim Kongresie Samorządów w Mikołajkach. – Są już zapowiedzi Narodowego Funduszu Zdrowia, żeby trzymać się wyłącznie kontraktów, bo nie wiadomo, czy nadwykonania będą płacone. Ciężko jest decydować o tym nam, osobom zarządzającym szpitalem, czy mamy się trzymać kontraktu, wystawić pacjenta za bramę i nie przyjąć na oddział.
Agnieszka Rogalińska zaznacza, że ostrowiecka lecznica, która dysponuje drugim pod względem obłożenia SORem w województwie świętokrzyskim, nie ogranicza przyjmowania pacjentów po przekroczeniu kontraktu. – Ryzykujemy, że nie dostaniemy tych pieniędzy, że wejdziemy w stratę, chociaż tego jeszcze na tym etapie rozliczeń nie wiemy. Ale walczymy o to, by wszystko było wypłacone i żeby każdy pacjent znalazł u nas pomoc.
Sprawozdanie finansowe i analiza udzielonych świadczeń za ubiegły rok będą gotowe w kwietniu.
/sla/















