Ostrowiecki malarz – samouk Grzegorz Firmanty zaprezentował swoje prace w galerii 4 Wymiar, prowadzonej przez Biuro Wystaw Artystycznych i Centrum Rozwoju Lokalnego na ulicy Sienkiewicza.
Zawisły tam 24 obrazy, nasycone emocjami, niepokojem i symboliczną narracją. – Staram się wychwytywać co się wokół mnie dzieje i odzwierciedlam to. Wiele razy mnie pytano, co jest na tych obrazach, dlatego zacząłem nadawać im tytuły. Oczywiście jest to trochę sugerujące, ale każdy jednak powinien je odbierać po swojemu – mówi Grzegorz Firmanty, z wykształcenia leśnik, co powoduje, że wiele jego prac tematycznie związanych jest z naturą. Niezwykły jest cykl ich powstania, średnio rodzi się jeden obraz rocznie. – Najpierw robię płótno, potem ołówkiem małe szczegóły i kładę na to farbę warstwami. Nakładam je nieregularnie, co tydzień, dwa, czasem co miesiąc – wyjaśnia.
Wystawa „Przejścia i pęknięcia” jest dostępna na trzecim pietrze Centrum Aktywności Obywatelskiej przy ulicy Sienkiewicza w godzinach pracy Czwartego Wymiaru.
/sla/
















