Mikołaj Gębura z Ostrowca ma szansę zostać rekordzistą świata i najsilniejszym 17-latkiem

17-letni Mikołaj Gębura z Ostrowca Świętokrzyskiego to najprawdopodobniej jeden z najsilniejszych nastolatków na świecie. Wyciskając sztangę, leżąc na ławce, potrafi podnieść niebotyczne 200 kilogramów. To wynik nieosiągalny dla większości stałych bywalców siłowni bez podziału na kategorie wiekowe i wagowe.

To, że jest najsilniejszy na świecie, Mikołaj Gębura będzie starał się udowodnić w lutym podczas mistrzostw globu w Egipcie. Zawody odbędą się 11 lutego w Gizie.

– Będę lecieć 8 lutego do Egiptu, aby ustanowić nowy rekord świata, pobijając poprzedni o 4,5 kg. Przy okazji pobiję rekord Polski o 45 kilogramów – mówi Ostrowczanin. Do pobicia rekordu świata wystarczy, że podniesie 196 kg. Siedemnastolatek do swoich rekordowych wyników siłowych doszedł po około 2 latach treningu.

– Poszedłem na siłownię, mając 14 lat dostałem od mamy karnet na urodziny. Przez pierwszy miesiąc chodziłem tam nie do końca wiedząc, co mam robić. Moim jedynym celem było stanie na rękach, czego się ostatecznie nie nauczyłem. W końcu poszedłem na salę z ciężarami i zdałem sobie sprawę, że jestem sporo silniejszy od osób w moim wieku, którzy też trenują – opowiada swoją historię Mikołaj Gębura.

Zanim Mikołaj skupił się na samym wyciskaniu sztangi na ławce płaskiej, brał udział w zawodach w trójboju siłowym, również osiągając imponujące wyniki.

– W przysiadzie i martwym ciągu osiągałem niezłe wyniki. Biłem rekordy w federacji XPC – mówi Ostrowczanin. – Mam do tego smykałkę, ale sam talent nie wystarczy. Bardzo ciężko trenuję, by utrzymywać najwyższą możliwą formę – dodaje Mikołaj Gębura, który do zawodów przygotowuje się na siłowni Fitness Centrum w Ostrowcu.

– Aktualnie mam trzy treningi w tygodniu. Wraz z trenerem postanowiliśmy jakiś czas temu zmniejszyć liczbę treningów z 5 na 3, ale za to zwiększyć ich intensywność. Treningi są ciężkie, robię też na nich wiele ćwiczeń akcesoryjnych – mówi Gębura.

Wyciskanie sztangi leżąc jest sportem niszowym, w którym brakuje wsparcia finansowego, dlatego Mikołaj Gębura szuka sponsorów, którzy pomogliby mu pokryć koszty wylotu i pobytu w Gizie. Chodzi o kilkanaście tysięcy złotych.

Ostrowczanin założył też internetową zbiórkę w serwisie zbiórka.pl. Można go wspomóc klikając w link: Zrzutka.pl . A za udany start Mikołaja Gębury trzymamy kciuki.

/mor/

reklama

Ważne wydarzenia