Małżeństwo Barbara i Sławomir Sałacińscy z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie wrócili do Garbacza w gminie Waśniów, gdzie kontynuują rozpoczęte w 2017 roku badania wykopaliskowe istniejącego tam cmentarzyska i starożytnej osady sprzed około 5,5 tysiąca lat.
– Prowadzimy archeologiczne badania wykopaliskowe na cmentarzysku kultury pucharów lejkowatych z okresu neolitu. Jesteśmy na Wyżynie Sandomierskiej, tu mamy kompleks pięciu kopców, które identyfikowane są przez archeologów jako cmentarzyska megalityczne – mówi Barbara Sałacińska. Wschodnia część gminy Waśniów to obszar, który na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat był wielokrotnie eksploatowany przez dwójkę warszawskich archeologów. Ślady starożytnych osad odnaleźli już między innymi w Stryczowicach.
– Materiał, który jest znajdowany wskazuje jednoznacznie na kulturę pucharów lejkowatych – mówi Barbara Sałacińska.
Eksploracja terenu w Garbaczu ma charakter ratunkowy. Nowoczesne metody uprawy roli przyspieszają proces degradacji obiektów. Do ich dewastacji przyczynił się też w XIX wieku Józef Gołuchowski – patron ostrowieckiej Akademii Nauk Stosowanych.
– W czerwcu 1828 roku swoje amatorskie badania przeprowadził przy pomocy rolników lub pracowników dworu i w tym miejscu, w którym my prowadzimy badania zrobił duży wykop – informuje Sałacińska.
Wydobyte przez Gołuchowskiego zabytki w bardzo dużej części zaginęły, dlatego obecnie archeolodzy zabezpieczają to, co pozostało z grobowców.
– Wyniki tych badań będą przedstawione. Mamy nadzieję, że uda nam się wykonać rekonstrukcję grobowca megalitycznego w Warszawie. Będzie to rekonstrukcja graficzna – informuje Barbara Sałacińska.
Tegoroczne prace wykopaliskowe archeolodzy będą prowadzić jeszcze przez około tydzień.
/mor/















