Postanowieniem o umorzeniu zakończyło się śledztwo Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód w sprawie ubiegłorocznego śmiertelnego wypadku samochodowego w Lechowie w gminie w Bieliny.
21 września minionego roku, kierowca busa, którym podróżowali młodzi piłkarze Alitu Ożarów, zasłabł w trakcie jazdy. Tragedii starał się zapobiec trener Damian Jędrzejewski, który chwycił za kierownicę, ale nie udało mu się utrzymać busa w pasie drogowym. Pojazd zjechał na pobocze, przewrócił się i uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca zginął na miejscu, a kilkanaście osób zostało rannych. Kilka godzin później w szpitalu zmarł Damian Jędrzejewski.
– Podstawą umorzenia postępowania jest to, że nie stwierdzono tutaj znamion czynu zabronionego, ponieważ nie ma możliwości przypisania komukolwiek sprawstwa tego wypadku. Był to po prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności, bo doszło do niego na skutek nagłej utraty przytomności przez kierowcę – mówi Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Postanowienie o umorzeniu jest prawomocne. Śledztwo w tej sprawie trwało 10 miesięcy.
-Nasze ustalenia poczynione w toku tego postępowania wskazują na to, że pojazd poruszał się prawidłowo, był sprawny technicznie, żaden inny pojazd nie przyczynił się do tego zdarzenia – mówi Daniel Prokopowicz.
Busem podróżowało 17 zawodników w wieku od 16 do 18 lat oraz ich trener. Większość z nich doznała lekkich obrażeń. Drużyna juniorów starszych wracała z meczu w Kielcach.
/mor/















