KSZO 1929 Ostrowiec remisuje ze Starem Starachowice

foto: Maciej Kolasa

Remisem 2:2 i podziałem punktów zakończyły się derby województwa świętokrzyskiego pomiędzy KSZO 1929 Ostrowiec a Starem Starachowice.

W pierwszej odsłonie meczu na boisku toczyła się walka o pozycje, kibice nie oglądali za wiele strzałów czy składnych akcji. KSZO od pierwszych minut starał się narzucić swój styl gry, jednak atak pozycyjny nie przynosił wiele pożytku. Star ograniczał się do obrony i robił to na tyle skutecznie, że do szatni oba zespoły schodziły przy stanie 0:0.

Druga połowa to zupełnie inne widowisko, w którym zobaczyliśmy aż cztery gole. Ku zaskoczeniu ostrowieckich kibiców to goście objęli prowadzenie w 53 minucie spotkania. Listę strzelców podpisał Krystian Adamiak. W 64 minucie było już 2:0 dla Staru. Szymon Stanisławski pięknym strzałem pokonał ostrowieckiego bramkarza.

Bramkę kontaktową po stałym fragmencie gry, zdobył strzałem głową Mateusz Jarzynka. Gol dodał skrzydeł pomarańczowo-czarnym i poszli za ciosem. Gdy zegar pokazywał 89 minutę gry, KSZO wyrównał. Patryk Orlik strzałem z rzutu wolnego nie dał szans bramkarzowi gości i mecz zakończył się podziałem punktów.

– Cieszymy się, że wyciągamy ten remis z dobrym i solidnym rywalem, bo przegrywając 0:2 łatwo nie było. Uważam jednak, że stworzyliśmy więcej sytuacji w tym spotkaniu niż nasz rywal – mówił na konferencji pomeczowej trener hutników – Radosław Jacek.

Niedzielne spotkanie ze Starem dwukrotnie było przerywane. Powodem było odpalenie przez ostrowieckich kibiców środków pirotechnicznych i zamieszki na trybunach pomiędzy zwaśnionymi grupami pseudokibiców. Do tego tematu będziemy wracać, bo za takie incydenty klub z Ostrowca będzie musiał zapłacić karę.

/marsz/

reklama

Ważne wydarzenia