Wystawę „The Only One Who is Alone” ostrowczanina Marcina Jedlikowskiego można oglądać w krakowskiej galerii Van Rij

Fot. Galeria Van Rij, Wojciech Mazan

Do 1 listopada w krakowskiej galerii sztuki współczesnej Van Rij Gallery czynna jest indywidualna wystawa „The Only One Who is Alone” ostrowczanina Marcina Jedlikowskiego.

Twórczyni galerii, właścicielka i marszandka sztuki, współpracująca z takimi artystami, jak Paweł Orłowski, którego rzeźby i instalacje mogliśmy oglądać w ćmielowskiej galerii, współpracę z Marcinem Jedlikowskim rozpoczęła kilka miesięcy temu. – Zależy nam, by pokazywać twórczość artystów, którzy „łapią” zjawiska naszego świata, którzy mają coś do powiedzenia i którzy poprzez swoją sztukę bardziej zadają pytania, niż na nie odpowiadają. Naszym wspólnym celem jest właśnie tworzenie przestrzeni do tego, aby Marcin mógł pokazywać szerszej publiczności te konteksty, które są ważne w jego twórczości i o których chce opowiadać w swoim malarstwie – mówi Katarzyna Rij.

Solowa wystawa w Krakowie jest pierwszym wspólnym przedsięwzięciem galerii i artysty. Twórczość Marcina Jedlikowskiego galeria prezentowała już też na Międzynarodowych Targach Sztuki Art Market w Budapeszcie. Przygotowywane są kolejne jego indywidualne wystawy, w tym w Galeria Van Rij w Ćmielowie. – Najciekawsze są konteksty, o których Marcin mówi, związane z tak zwanym kryzysem informacyjnym. Posługuje się daleko idącym eksperymentem i poszukiwaniem. Nie ukrywam też, że forma, pierwszy odbiór, kolorystyka, której on używa, odważne graffiti, które można rozpoznać z miejskich ulic, jest bardzo dobrze przemyślany i na wysokim poziomie komunikacji. My czujemy, że te prace są przemyślane i na tyle mocne, że chcemy z nimi przebywać – opowiada Katarzyna Rij.

Marcin Jedlikowski w 2010 roku jest absolwentem wydziału malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Do Ostrowca wrócił krótko po obronie dyplomu w 2010 roku, żeby pracować z ostrowieckim Stowarzyszeniem Kulturotwórczym „Nie z tej bajki”. Jest instruktorem Ogniska Pracy Pozaszkolnej. Zajmuje się malarstwem akrylowym, korzystając głównie z areografu. – W tym momencie mam kilka takich cykli obrazów uruchomionych. Pracuję nad cyklem „Death is in the air”, ale też nad obrazami, które wejdą w skład kolejnych wystaw. Na razie wolę o nich nie mówić – opowiada artysta.
Ze współpracy z Galerią Van Rij bardzo się cieszy. A my czekamy na kolejne wystawy ostrowczanina.

/mag/

reklama

Ważne wydarzenia