Oldboye KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski w sobotę, 22 czerwca zwyciężyli w pierwszym Memoriale imienia Marka Góry. W pokonanym polu zostawili drużyny oldboyów z Kunowa, Rudek i Lipska.
Jak zaznacza Andrzej Kobylański z ostrowieckiego zespołu, ważniejsze od rezultatu było uczczenie pamięci zmarłego w tym roku Marka Góry.
– Nikomu się nie życzy, żeby się „zabierał z tego świata”, ale dobrze jest w ten sposób uczcić pamięć zmarłych, związanych z piłką nożną. Wynik jest drugorzędny. Wiadomo, że mamy ambicje, żeby wygrywać, ale chodzi głównie o ideę, która jest słuszna, dlatego chcemy kontynuować tę imprezę – mówił Andrzej Kobylański.
Tuż przed rozpoczęciem sportowych zmagań z okazji urodzin uhonorowani koszulkami zostali Bogusław Rachlewicz i Marek Krajewski, byli piłkarze i trenerzy pomarańczowo-czarnych.
– 80 lat minęło. Jak na swoje lata jestem zadowolony z życia i ze zdrowia. Głowa funkcjonuje, trochę gorzej z nogami, ale od pasa w górę wszystko zdrowe – mówił Marek Krajewski.
W piłkarskiej rywalizacji zespół z Ostrowca nie pozostawił żadnych wątpliwości, która drużyna była tego dnia najlepsza. Pomarańczowo-czarni wygrali wszystkie mecze. Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano reprezentanta KSZO Tomasza Żelazowskiego.
/mor/















