Tajne spotkanie, ale przełomu nie ma. Stowarzyszenie chce odwołać zarząd KSZO

– Nie ingerujemy w wybory zarządu klubu jako gmina. Jeżeli członkowie Stowarzyszenia KSZO 1929 Ostrowiec widzą na tym miejscu inny skład to my będziemy z nim oczywiście współpracować – mówi Piotr Dasios, wiceprezydent Ostrowca.

Tak podsumował wczorajsze spotkanie przedstawicieli miasta, stowarzyszenia oraz obecnego zarządu klubu piłkarskiego KSZO. Jednocześnie zaznaczył, że kierowanie klubem piłkarskim dotowanym przez publiczne pieniądze wymaga odpowiedzialności i rozsądnego zarządzania finansami klubu.

Wcześniej na antenie Radia Ostrowiec wiceprezydent Dasios podkreślał, że władze miasta zadowolone są ze współpracy z obecnym zarządem, a sytuacja klubu jest stabilna. Wczorajsze spotkanie nie przyniosło żadnego przełomu. Władze Stowarzyszenia KSZO 1929 Ostrowiec nie rezygnują z zamiarów odwołania obecnego zarządu i powołania nowego. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Ostrowiec, kandydatami stowarzyszenia mają być Dariusz Ogłaza, lokalny przedsiębiorca oraz Paweł Kapsa, były bramkarz KSZO. Decyzje, co do przyszłości obecnego zarządu rozstrzygnąć się mają 31 maja. W tym dniu zostało zwołane Walne Zebranie, w porządku obrad wpisane są punkty dotyczące odwołania zarządu i powołania nowego.

Przypomnijmy, że wczorajsze spotkanie jest konsekwencją niezadowolenia kibiców z wyników osiąganych przez drużynę piłkarską w tym sezonie. Częste zmiany trenerów, przegrane z najsłabszymi drużynami w tabeli skłoniło stowarzyszenie do zwołania Walnego Zebrania. Warto dodać, że klub utrzymuje się głównie z dotacji miasta oraz w mniejszym stopniu pieniędzy sponsorów.
/marsz/

Ważne wydarzenia