Dlaczego szanuję Siekierskiego…

Czesława Siekierskiego znam od  17 lat. Na początku była to luźna znajomość, wspólna praca w kampanii wyborczej, wzajemne ”  obwąchiwanie się ” – jak to bywa przy nowych znajomościach. Nic tak nie cementuje związków między ludźmi jak wzajemne zrozumienie i tolerancja. Ja i Czesław jesteśmy równolatkami i choćby z tego względu mamy podobne doświadczenia życiowe, bo nasze pokolenie żyło w skomplikowanych, ale ciekawych czasach. Naszą wspólną kolebką była świętokrzyska wieś – moja bogatsza, bo osadzona na żyznych glebach, jego biedna, bo położona na piaskach. Ale połączyła nas wrażliwość na tradycję, wiarę naszych przodków i dorobek kultury chłopskiej, która była matką kultury wysokiej, o czym współcześni, niestety,  nie zawsze starają się pamiętać.  Z czasem nasz związek przerodził się,  w niekiedy szorstką, ale zawsze konstruktywną, przyjaźń co niektórych dziwiło, ponieważ ciepły związek między artystą a wziętym politykiem jest obecnie wielką rzadkością. Czesław był zwykle tam gdzie być powinien polityk obdarzony darem empatii i instynktem społecznym.

Wspierał i wspiera ważne wydarzenia kulturalne, wszelkiego rodzaju publikacje, zarówno regionalne jak i literackie, dokłada znaczne cegiełki do wielu akcji charytatywnych. To on rozpoczął akcje ratowania starych, świętych, figurek przydrożnych na Ponidziu, pokrywając koszty całkowitej renowacji m.in. figurek w Niegosławicach i Wojsławicach oraz fundując nową figurkę w Nowej Wsi, (w gminie Nagłowice ), bo taka była wola jej mieszkańców. W tym temacie, jak twierdzi, nie powiedział ostatniego słowa, a słowa dotrzymuje jak mało kto. Właśnie za to, między innymi, obdarzam go zaufaniem, przyjaźnią i szacunkiem. Dr Czesław Siekierski jest synem ziemi świętokrzyskiej. Tu się urodził, wychował i kształcił. Był posłem na sejm i wiceministrem rolnictwa. Przez trzy ostatnie kadencje reprezentował Polskę w Parlamencie Europejskim, a przez ostatnie lata pełnił zaszczytną funkcję przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jest stąd, więc mu zależy. Chce łączyć a nie dzielić, bo różnić można się pięknie – merytorycznie a nie propagandowo. Twierdzi, że budując drogi i mosty nie wolno zapominać o ścieżkach do sąsiadów, że małe wspólnoty tworzą wielką przyszłość, że wieś powinna marzyć o pięknym mieście a miasto powinno marzyć o pięknej wsi. Warto skorzystać z jego bogatego doświadczenia oraz dużej wiedzy i obdarzyć go zaufaniem w czasie zbliżających się wyborów.

Adam Ochwanowski

Poeta, krytyk, publicysta, tłumacz, autor tekstów piosenek, reżyser i animator kultury.

 

Materiał finansowany przez Komitet Wyborczy PSL

Podziel się