Ostrowczanie – młodzież z teatru „Obibook” i aktor Mirosław Baka nagrodzeni tytułami Mistrzów Mowy Polskiej

Fot. Anna Śledzińska

Ogólnopolska gala programu społecznego Mistrz Mowy Polskiej, w sobotę odbyła się w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nie brakowało wzruszeń i zabawnych sytuacji, ale przede wszystkim celebrowania poprawnej polszczyzny.

Wśród nominowanych do tytułu, przyznawanego po raz 26 osobom, które językiem polskim operują pięknie i mądrze, byli Honorowi Obywatele Ostrowca Świętokrzyskiego. Jednym z Mistrzów został aktor Mirosław Baka. – Dostaję taki tytuł i teraz co? Muszę uważać na każdego słowo, wszystko co powiem może zostać użyte przeciwko mnie, jeśli powiem niepoprawnie. Ale beż żartów – to piękne wyróżnienie, zwłaszcza dla mnie. Istotą mojego zawodu jest mowa, w 99 procentach polska. To jest to co mnie cieszy, raduje, czym żyję nad czym czasami ubolewam, z powodu ubożenia polskiego języka – Mirosław Baka na scenie kina Etiuda, czyli dawnego Zakładowego Domu Kultury przypomniał, że właśnie tam stawiał swoje pierwsze aktorskie kroki i przyznał, że ucieszył się z okazji do odwiedzenia rodzinnego miasta. – Każda okazja jest dobra, żeby przyjechać do Ostrowca Świętokrzyskiego, uwielbiam tu przyjeżdżać chociaż na chwilę. Dzisiaj mamy też spotkanie klasowe, cieszę się bardzo na spotkanie z przyjaciółmi z czasów, kiedy uczyłem się tutaj języka polskiego.

Nominacja trafiła też do kolejnego ostrowczanina, pianisty i kompozytora Włodka Pawlika. – Bardzo się cieszę, że osoby, które mnie nominowały do tej nagrody stwierdziły, że oprócz tego, że gram, to jeszcze mam coś do powiedzenia. To, że nagrałem siedem autorskich płyt, jako kompozytor, do poezji Czechowicza, Zagajewskiego, Iwaszkiewicza, Leśmiana, Herberta, świadczy o tym, że oprócz tego potocznego języka, jakiego używamy na co dzień, ma on dla mnie znaczenie, jako dla twórcy.

Wśród nominowanych do tytułu znalazła się również Bożena Gniazdowska – prezes ostrowieckiego Klubu Literackiego „Aspekt”. Mistrzami Mowy Polskiej ostatecznie zostali aktorka Joanna Szczepkowska, dziennikarz Szymon Majewski, oceanograf Aleksander Gosk i wokalista Marcin Januszkiewicz.

– Mam do siebie dużo pretensji i uważam, że często „kaleczę” język polski, bo często mówię z emocji, mam takie przepięcia w głowie i nie do końca tam wszystkie rzeczy „stykają”. Jak się skupię, to coś mi tam wyjdzie, ale niestety podejrzewam, że w większości to profesor Bralczyk się męczy. Wiem, że parę razy się zmęczył, a nawet układałem sobie widząc profesora, co mu powiem fajnego. Za każdym razem kończyło się na tym, że mnie poprawiał – mówi Szymon Majewski, którego gry słowne wywołały jak zawsze salwy śmiechu.

Dziennikarka Magdalena Wolińska- Riedi – otrzymała tytuł Mistrz Mowy Polskiej Vox Populi wygrywając w plebiscycie publiczności.

Natomiast w głosowaniu publiczności w kategorii Kuźnia Mistrzów Mowy Polskiej zwyciężył Amatorski Młodzieżowy Teatr „Obibook” działający w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Akademia Mistrzów Mowy Polskiej nagrodziła z kolej Fundację Języka Polskiego. Tytuł Wawrzyn Mowy Polskiej odebrał Stefan Chwin, pisarz, autor między innymi nagrodzonej Paszportem Polityki powieści Hanemann.

Galę finałową, z udziałem wielu wybitnych przedstawicieli świata nauki, artystów i dziennikarzy, wzbogaciły występy studia wokalnego Pandora.

/sla/

Ważne wydarzenia