Bezbramkowym remisem zakończyło się hitowe spotkanie 9. kolejki w grupie czwartej piłkarskiej III. ligi między KSZO 1929, a Chełmianką Chełm w Ostrowcu. Gospodarze mimo wykreowania kilku dogodnych sytuacji, nie byli w stanie pokonać świetnie dysponowanego tego wieczoru bramkarza rywali – Adama Wilka.
Mecz wicelidera z liderem budził ogromne emocje, szczególnie po ostatniej konfrontacji prezesa KSZO z kibicami, którzy krytykowali sposób zarządzania klubem. Pod presją oczekiwań był też trener pomarańczowo-czarnych ostro krytykowany w internecie za styl prezentowany przez jego drużynę. Od początku sobotniego meczu Ostrowczanie wykazywali się ogromnym zaangażowaniem w kreowaniu swoich szans w ataku. Świetną okazję w 25 minucie zmarnował Paweł Czajkowski. Rywale próbowali odgryzać się szybkimi kontratakami, ale brakowało im „konkretów”. KSZO z kolei był groźny zarówno z gry, jak i ze stałych fragmentów.
– Zawiodła nasza skuteczność. W pierwszej połowie zdominowaliśmy rywala. Chełmianka nie stworzyła żadnej dogodnej sytuacji w tym meczu. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu nasza skuteczność będzie wyglądać zdecydowanie lepiej. Doceniamy ten remis, ale czujemy duży niedosyt – mówił po meczu Tomasz Bała, napastnik KSZO.
W drugiej połowie, a szczególnie na jej początku, obraz gry uległ zmianie. Chełmianka była częściej przy piłce, ale nie stwarzała dobrych okazji. KSZO odzyskał dominację pod koniec meczu. Groźne uderzenia Yevgeniya Belycha, który był najaktywniejszym piłkarzem gospodarzy, rewelacyjnie bronił bramkarz zespołu z Chełma. Mimo naporu podopiecznych Łukasza Tarkowskiego wynik do samego końca już się nie zmienił. Spotkanie ostatecznie zakończyło się rezultatem 0:0.
– Mimo, że nie udało nam się pokonać Chełmianki, to możemy patrzeć na kolejne mecze z dużym optymizmem. Sezon jest długi, a my z meczu na mecz gramy coraz lepiej – oceniał Daniel Morys.
Sytuacja w tabeli po meczu KSZO z Chełmianką nie uległa zmianie. Pomarańczowo-czarni pozostają na drugim miejscu i wciąż tracą 4 oczka do lidera z województwa lubelskiego. Kolejny mecz ostrowieccy piłkarze zagrają przed własną publicznością w niedzielę, 27 września. Ich rywalem będzie Hetman Zamość.
/mor/













