W piątek, 11 września, ostatniego dnia Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach, skarżyski zakład Mesko podpisze pierwszą umowę wykonawczą na produkcję rakiet typu Piorun na potrzeby polskich Sił Zbrojnych. W uroczystości udział weźmie premier Donald Tusk.
Umowa o wartości ponad 8 miliardów złotych, pochodzących z programu SAFE, została podpisana z Agencją Uzbrojenia dwa tygodnie temu. Chodzi o produkcję także dla armii Litwy, Łotwy i Norwegii. Przenośny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy Piorun to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich systemów uzbrojenia i prawdziwy hit eksportowy nie tylko Mesko, ale całej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Konstruktorzy właśnie pracują nad jego modernizacją, która obejmie większość elementów systemu. – Między innymi zmianie podlega seeker, czyli główka śledząca, tutaj chcemy dodać kolejny kanał widzenia. Planujemy również zwiększenie czułości laserowego czujnika zbliżeniowego. Na pewno jedną z największych modyfikacji jest zmiana przedziału kierowania z gazu dynamicznego na w pełni elektromechaniczny, co znacząco poprawi manewrowość i mam również nadzieję, zasięg nowej rakiety – wyjaśnia Marek Skowron, kierownik działu technologicznego.
Na stoisku Mesko zaprezentowano nie tylko obecne modele Pioruna, ale też możliwe modernizacji jego głowicy bojowej. – Mamy jak widać kilka wiodących koncepcji i po fazie testów zostanie wybrana ta najbardziej obiecująca. Oczywiście zawsze pracujemy nad silnikiem, układem napędowym, silnikiem marszowym, nad poprawieniem odrobinę jego parametrów. Planujemy również mocno zmodyfikować silnik startowy tak, aby był bardziej technologiczny – dodaje Marek Skowron.
Oprócz samego Pioruna, w grupie rakiet, skarżyska spółka zaprezentowała jego eksportową wersję Jack S oraz rakietę Pirat, a także m.in. amunicję precyzyjnego rażenia 155 mm, amunicję czołgową 120 mm, amunicję moździerzową 120 mm, czy wyrzutnię rakietową WW-15.
/sla/













