Pół wieku społecznej pracy mieszkańców na rzecz własnego osiedla, postanowiła w tym roku uczcić rada osiedla Ogrody w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Kiedyś działał tam komitet osiedlowy, którego historię wraz z dziejami samego osiedla, w miniony piątek przybliżył uczestnikom spotkania regionalista Zbigniew Tyczyński. Byli i obecni członkowie rady mieli okazję powspominać. – W latach 70. i 80. społecznikami byli członkowie Komitetu Osiedlowego i naprawdę działali na przeróżnych frontach, a od 1990 roku rada osiedla przejęła tę schedę. Oczywiście składy się zmieniały, ale cel zawsze był jeden – zmieniać Ogrody na lepsze, wpływać na jakość życia mieszkańców – mówi Elżbieta Waszkiewicz, obecna przewodnicząca rady osiedla.
Dodaje, że najstarszym aktywnym społecznikiem na Ogrodach jest Ryszard Bąk, który namówił grupę do zorganizowania spotkania rocznicowego, zerknięcia na stare zdjęcia i zapiski. Historia osiedla jest bogata i zmienia się wraz z rozwojem Ostrowca Świętokrzyskiego, zakładów przemysłowych, które ściągały do miasta rzesze pracowników i ich rodziny. Tak budowała się społeczność, kiedyś silnie ze sobą związana.
– Tak było, mieszkańcy się angażowali, także moi rodzice. W ogóle życie było wtedy inne, bardziej wspólne – wspomina Beata Węglewicz, która od dziecka do później dorosłości mieszkała na Ogrodach. – Widzę, że nowa rada bardzo się stara.
Rada ma dziś inne zadania niż kilkadziesiąt lat temu, stara się między innymi aktywizować i integrować mieszkańców. – Tych więzi nie da się już nareperować ani ich zacieśnić, ale można sprawić, że znajdzie się przestrzeń dla wspólnego spędzania czasu naszych mieszkańców – przyznaje Elżbieta Waszkiewicz.
Dzień po spotkaniu rocznicowym, w sobotę odbywał się duży piknik organizacji pozarządowych, w którym społecznicy również mieli swój duży udział.
/sla/













