„Dziady” Adama Mickiewicza poznawaliśmy na nowo, dzięki Narodowemu Czytaniu

Fot. Anna Śledzińska

„Dziady” Adama Mickiewicza rozbrzmiały na kilkadziesiąt głosów w sobotę w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Odbyła się tam kolejna edycja Narodowego Czytania.

Na zaaranżowanej scenie wystąpiły w większości osoby, które wcześniej zgłosiły się do organizatorów. – Rolę dostali od nas, wprowadziliśmy trochę „zamordyzmu” po to, by fragmenty się nie powtarzały. Oczywiście są także te, które wszyscy znamy jeszcze ze szkoły, trochę dramatycznie, trochę romantycznie, jak na „Dziady” przystało. Jest też wielka improwizacja – tłumaczył dyrektor biblioteki Paweł Górniak, który sam również czytał fragment dramatu.

Do udziału w akcji, której celem jest co roku przypominanie największych dzieł polskiej polskiej literatury klasycznej, zgłosili się między innymi uczniowie czwartej klasy Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego imienia ks. Marcina Popiela, namówieni przez nauczycielkę języka polskiego. Antoni Wicha, Oskar Chuchała, Mikołaj Rdzanek i Emil Cierpisz przyznali, że w akcji brali udział po raz pierwszy. Podobało im się, nawet wcześniej przygotowali się do występu, zapoznali z tekstem.

Z fragmentem czwartej części „Kobieto, puchu marny…” mierzył się członek klubu literackiego Aspekt Grzegorz Gołębiowski. – Ten mój fragment wybrała dla mnie prezes naszego kluby Bożena Gniazdowska. „Dziady” są dosyć ciężką lekturą, w czasie szkolnym sięgało się po nią dosyć niechętnie. Teraz, myślę, można by z ciekawością, inaczej patrząc na ten tekst, przede wszystkim rozumieć go – tłumaczy.

Dwugodzinne spotkanie z jednym z największych dzieł epoki romantyzmu zakończyło krótkie przedstawienie grupy dramatycznej, działającej w bibliotece.

/sla/

Ważne wydarzenia