Brakuje chętnych do wyprowadzania psów w Schronisku Janik

Fot. RO

Od miesiąca w schronisku w Janiku funkcjonuje wolontariat, a co za tym idzie możliwość wyprowadzania czworonogów na spacer. Mimo lat powszechnego oburzenia, że schronisko nie zezwala mieszkańcom na spacery ze zwierzętami, teraz, gdy jest to możliwe, chętnych brakuje.

– Psów jest ponad 100, a zadeklarowanych wolontariuszy, którzy są aktywni, jest 18. Są to osoby przeszkolone, bardzo zaangażowane. Chętnie szukają nowych informacji, podsuwają też swoje sugestie. Bardzo chętnie przyjmują nowe osoby i wprowadzają je w to życie schroniskowe – mówi Inez Romaniec-Clark, członkini rady Fundacji Pro Dignitate Animalium, która organizuje wolontariat w schronisku.

Spacery przeszkolonych wolontariuszy odbywają się codziennie, także w weekendy, między godziną 8 a 16:30. Czworonogi zabrać można na przynajmniej 30-minutowy spacer po terenach leśnych okalających zakład. – To ludzie, którzy poświęcają swój czas, wyprowadzają psy, poznają, fotografują, pomagają w ogłoszeniach. One uczą te psy kontaktu z człowiekiem. Pokazują im czym jest dotyk. Dają im zwyczajną radość i przywracają tym zwierzętom kontakt ze światem poza boksem – Inez Romaniec-Clark zaznacza jednocześnie, że na wyprowadzenie psa należy się wcześniej umówić i przejść odpowiednie, krótkie przeszkolenie, choć fundacja z zarządem schroniska rozważa uruchomienie tak zwanych 'spacerów gościnnych’, wzorem placówki działającej w Suchedniowie. – Naśladując ich chcemy, by przyjezdne osoby, po wylegitymowaniu ich i spisaniu danych, mogły wyprowadzić psa na spacer. Być może będzie to skutkować późniejszą adopcją – mówi członkini fundacji.

Numer telefonu, pod którym można zgłosić się do zostania wolontariuszem to 575905625.

/osa/

Ważne wydarzenia