Uczniowie 'Staszica’ uczyli się aktorstwa pod okiem Sławomira Głazka

Fot. Oliwia Sałata

38 uczniów z Liceum Ogólnokształcącego nr I im. Stanisława Staszica w Ostrowcu wzięło udział w warsztatach teatralnych ze Sławomirem Głazkiem, aktorem znanym z takich produkcji, jak Ranczo, Czas Honoru czy Miodowe Lata.

– Spróbowałem odpowiedzieć na ich pytania, jednocześnie realizując ćwiczenia, które pomogłyby im w ich codziennym życiu. Mówię tu o ćwiczeniach emisyjnych i z dykcji. Mieliśmy także kilka ćwiczeń z etiud aktorskich. Nie spodziewałem się, że młodzież ma już tak sprecyzowane plany na temat tego, co chcą robić w życiu i jakie są ich zainteresowania. Jestem pod dużym wrażeniem, to wspaniała młodzież – mówi aktor. Warsztaty, jak mówią sami uczestnicy, były dla nich kształcące. – Dzisiejsze warsztaty pozwoliły nam nabyć wiele umiejętności miękkich, związanych z mową, retoryką, pewnością siebie. Myślę, że przydadzą nam się w codziennym życiu. Pan Sławomir Głazek bardzo nas zainteresował samym aktorstwem – mówi Tosia Pierzchała, uczennica klasy czwartej o profilu filmowo-dziennikarskim.

Warsztaty odbyły się w ramach projektu 'Świętokrzyskie na filmowo’. Podczas realizacji projektu uczniowie poznawali filmową historię naszego miasta. Warsztaty ze Sławomirem Głazkiem wpisały się w temat przewodni wydarzenia, bo aktor pochodzi z naszego miasta. – Tu chodziłem do podstawówki, później do liceum 'Broniewskiego’. Z kolei do Staszica przychodziłem czasami, bo w czasach szkolnych miałem tu dziewczynę. Tu mam rodzinę, tu mieszkałem. Powroty tu to dla mnie podróż sentymentalna. Kiedy zbliżam się do Ostrowca, mijam rondo w Kunowie, to od razu świta mi taka myśl 'Ach, przecież tutaj jest już zasięg’ i od razu włączam Radio Ostrowiec – opowiada Sławomir Głazek.

Wtorkowe zajęcia były finałem dwudniowego wydarzenia pod tytułem 'Świętokrzyskie na filmowo’, które zorganizowała klasa 2B o profilu filmowo-dziennikarskim, wraz ze swoim wychowawcą Wojciechem Szymańskim.

Pierwszego dnia, w czwartek 24 października odbyła się prelekcja, której hasłem przewodnim było pytanie – 'Jak to się stało, że nasze miasto zagrało w filmie?’ – Najbardziej zaciekawiło mnie to, ile filmów nagrywanych było w Ostrowcu. Nie spodziewałem się, że będzie to tak ogromna liczba – mówi Janek Kordas, z klasy 2B.

Podczas wtorkowej części młodzi brali także udział w konkursie, podczas którego rozpoznawali filmy na podstawie emotek. Zwycięzcy otrzymali nagrody i pamiątkowe dyplomy z rąk Sławomira Głazka.

/osa/

reklama

Ważne wydarzenia