Szczepienia przeciwko grypie będą możliwe także w aptekach

W tym sezonie grypowym Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaci za podanie szczepionki przez pielęgniarkę czy lekarza, ale z samą szczepionkę trzeba będzie kupić.

Wyjątkiem są osoby powyżej 75 roku życia i kobiety w ciąży, które mają prawo do darmowej szczepionki przeciwko grypie. Do 50 procentowej zniżki przy jej zakupie z kolei mają prawo osoby z obniżoną odpornością oraz pacjenci powyżej 60 roku życia.
NFZ oczekuje na zgłoszenia placówek, które chciałyby prowadzić szczepienia przeciwko grypie. – Wniosek mogą złożyć wszystkie placówki medyczne oraz apteki, ale muszą spełnić dwa warunki. Pierwszy to posiadanie personelu, który będzie kwalifikował i wykonywał szczepienia, a więc może to być lekarz, felczer, pielęgniarka, położna, ratownik medyczny czy farmaceuta. Po drugie potrzebne jest odpowiednie pomieszczenie, gdzie będzie można wykonywać te szczepienia w sposób bezpieczny i higieniczny – mówi Marzena Nosek ze świętokrzyskiego NFZ-etu.
Placówka musi posiadać oddzielne pomieszczenie do kwalifikacji pacjenta do szczepienia i podania preparatu. Poza tym potrzebna jest poczekalnia, by pacjent mógł chwilę poczekać i sprawdzić, czy po szczepieniu nie wystąpią jakieś niepożądane objawy.
– Te zalecenia dotyczą głównie aptek, ponieważ przychodnie w sposób naturalny takie warunki mają – podkreśla Marzena Nosek. I dodaje, że apteki stały się ważnym elementem systemu ochrony zdrowia. – Takim poligonem były szczepienia w aptekach przeciwko COVID 19. Dobrze się sprawdziły wobec czego uznano, że warto także umożliwić tam szczepienia przeciwko grypie. Pacjenci chętnie korzystają wtedy ze szczepień – dodaje urzędniczka.
Placówki chętne do wykonywania szczepień zgłoszenia mogą wysyłać elektronicznie do 30 września. Za każde podanie szczepionki przeciwko grypie NFZ-et zapłaci placówce 21,83 zł.
/joge/

Podziel się

Ważne wydarzenia