Modła miała już nie straszyć, ale inwestycja “została odłożona na półkę”

Były już niezbędne pozwolenia i zarezerwowane środki finansowe, ale wszystko wskazuje na to, że budowa polderów zalewowych na Modle i jej dopływach z Mychowa i Szwarszowic nie rozpocznie się w tym roku. Inwestycja za prawie 20 milionów złotych miała zabezpieczyć Bodzechów i Ostrowiec przed powodzią i miała być zrealizowana do końca 2019 roku. A to, że jest niezbędna pokazały ostatnie ulewne deszcze, które doprowadziły do wylania Modły i podtopień.
Pomysł budowy polderów – o czym przypomina Jarosław Górczyński, prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego – zrodził się 3 lata temu. Miasto, razem z gminą Bodzechów przeznaczyły 300 tysięcy złotych na przygotowanie dokumentacji budowlanej. Miały powstać konstrukcje ziemne w postaci przegród, które mogłyby przyjąć nadmiar wody płynącej rzeką Modłą i jej dopływami z Mychowa i Szwarszowic. W ubiegłym roku Świętokrzyski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych podpisał z Urzędem Marszałkowskim umowę na dofinansowanie inwestycji z pieniędzy unijnych. Zarezerwowano całą potrzebną kwotę – łącznie 18,5 miliona złotych.
– Ta dokumentacja jest gotowa, jest pozwolenie na budowę, ale to jest zadanie zewnętrzne – zaznacza prezydent Górczyński. Jerzy Murzyn, wójt Bodzechowa wyjaśnia, że – niestety – z początkiem roku kompetencje Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych rząd PiS oddał nowo powołanemu Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu „Wody Polskie”, które inwestycję „odłożyło na półkę”. Dodaje, że powołanie scentralizowanego podmiotu to jest fatalna decyzja dla samorządów.
– Jest to fatalna decyzja, bo nawet koszeniem wałów nikt się tam nie interesuje – twierdzi wójt Murzyn i wyjaśnia, że za sytuację w Ostrowcu odpowiada oddział Wód Polskich w Krakowie. – Ci ludzie niekoniecznie wiedzą, gdzie się znajdują administrowane przez nich rzeki, nie znają ich specyfiki.
Rzecznik Wód Polskich pytany dlaczego projekt budowy polderów zalewowych na Modle nie został rozpoczęty poprosił o przesłanie pytań pocztą elektroniczną. Odpowiedź mamy otrzymać w czwartek. Do tematu będziemy więc wracać.

/mag/

Podziel się

Ważne wydarzenia