„Konwój wstydu” przed biurem PiS w Ostrowcu

Do Ostrowca zawitał 'Konwój wstydu’. Na postawionym przed biurem poselskim Prawa i Sprawiedliwości przy al. Jana Pawła II bilboardzie jest zdjęcie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro i napis 'Wziął 72 tys. zł. Te nagrody im się po prostu należały’ – co jest parafrazą wypowiedzi w Sejmie Beaty Szydło, która sama sobie przyznała 65 tys. zł. nagrody.

W sumie ministrowie i podsekretarze stanu zainkasowali tylko w minionym roku ponad 2 mln. zł.
Jak mówi Patryk Stępień z Młodych Demokratów, jeden ze współorganizatorów akcji w Ostrowcu, jest to sprzeciw wobec 'skandalicznych’ gratyfikacji, jakie przyznał sobie rząd Beaty Szydło
– To nie tylko ministrowie czy premier przyznali sobie takie nagrody, ale także wojewodowie, w tym wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek – prawie 21 tysięcy złotych. Nagrodę dostał też wicewojewoda. My dziś zadajemy pytanie: za co, bo nigdzie nie ma informacji na jakiej podstawie te nagrody były przyznawane – dodaje Patryk Stępień.
Na spotkaniu pojawili się również przedstawiciele KODu i Nowoczesnej. Jolanta Wiśniewska, przewodnicząca struktur Komitetu Obrony Demokracji w Ostrowcu podkreśla, że miejsce wybrane na ustawienie lawety nie zostało wybrane przypadkowo – Za taką sytuację odpowiadają takze lokalni politycy, tacy jak nasi parlamentarzyści Andrzej Kryj czy Jarosław Rusiecki. Oni głosują za zniszczeniem konsytutcji i łamaniem prawa, które regulują zasady społeczeństwa obywatelskiego – podkreśliła.
Przypomnijmy, że z pomysłem 'Konwoju wstydu’ wyszła Platforma Obywatelska. Jednak dziś nie pojawił się żaden lokalny przedstawiciel tej partii. Dlaczego? Patryk Stępień odpowiada, że to pytanie należy kierować bezpośrednio do nich.
I pytamy. Najpierw przewodniczącego struktur Platformy Obywatelskiej w Ostrowcu Grigora Szaginiana. Jego zdaniem, sprawa nagród jest to 'temat zastępczy’, bo są inne ważniejsze problemy rządów PiS. I wylicza: zagrożenie utraty i złe gospodarowanie funduszami europejskimi, niekorzystna umowa na zakup systemu antybalistycznego i lotniczego „Patriotów”, która podpisana zbyt późno i odłożona w realizacji w czasie stanowi zagrożenie dla gospodarki i obronności kraju.
Dlaczego działacze PO w Ostrowcu nie przyłączyli się do dzisiejszej akcji, zainicjowanej przez partię? – Lokalne struktury Platformy będą brały udział jeszcze w innych, różnych inicjatywach.
I dodaje, że jego zdaniem, zarobki osób na tak odpowiedzialnych stanowiskach powinny być wyższe, ale ustalone w sposób przejrzysty i transparentny.
Poprosiliśmy również o komentarz posła Artura Gieradę, przewodniczącego struktur PO w regionie. Twierdzi, że Platformę Obywatelską reprezentował Patryk Stępień.
– Patryk wyszedł z taką organizacji tego wydarzenia w Ostrowcu i cieszę się, że do niego doszło – mówi poseł Gierada.
Jednak Patryk Stępień nie reprezentuje władz lokalnych partii. Poseł Gierada nie potrafił odpowiedzieć dlaczego członkowie Platformy Obywatelskiej w Ostrowcu nie pojawili się, by wspierać akcję. Stwierdził, że widocznie 'mieli inne obowiązki’
/bart/

Podziel się

Ważne wydarzenia